Odpowiedzi Słaby94 odpowiedział(a) o 21:52 nie musicie odrazu ze soba sypiac. nie to nie po prostu powiedz mu że nie możesz jechać , chłopakowi trzeba mówić wszystko prosto z mostu bo oni nie są tacy błyskotliwi i się nie domyśli że nie chcesz z nim jechać albo porozmawiaj z nim że nie chcesz jeszcze uprawiać z nim seksu bo po prostu nie jesteś na to gotowa nie musisz od razu rezygnować z wyjazdu. wytłumacz mu, że jeszcze nie jesteś gotowa by uprawiać seks. jeśli Cię kocha i mu na Tobie zależy zrozumie i poczeka. eliza94 odpowiedział(a) o 23:35 Powiedz mamusi, ze bierzecie dwa namioty, ale czekaj... przeciez tatus jedzie z wami. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
1. Wychowawca kolonijny – wróg numer 1. Krzysztof zrobił kurs wychowawcy jeszcze na studiach. Lubił pracę z ludźmi. Stwierdził, że to coś dla niego. - Każdy nastolatek jest inny. Czasem jest tak, że młodzież jest fajna i da się z nią pracować. Jednak często jest też roszczeniowa, potrafi odpyskować, nic im się nie podoba.Wyjazd do wujka. 2. 5. 4. 3. 1. a) pierwsze spotkanie, b) wizyta u doktora Zalewskiego, c) próba dalszej wędrówki, d) wyprawa do Strykowa. a) podróż autostopem, b) kradzież pieniędzy, c) przebicie nogi szkłem. a) pomoc doktora, b) pożegnanie. a) rozmowa z Marianem, b) spotkanie z Julkiem, c) praca przy żniwach, d) gościna u Uli.
zapytał(a) o 23:05 Gdzie możemy pojechać z chłopakiem na wakacje...? Wakacje już są a my nie mamy żadnego pomysłu...Chcielibyśmy gdzieś w końcu razem sami pojechać i odpocząć :)Problem też jest taki że mamy też mało pieniędzy a w naszym mieście nic fajnego nie ma...Gdzie możemy fajnie miło spędzić czas? :cc W sumie tak z 400zł mam :c Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2015-06-28 23:13:11 Odpowiedzi Qaelrtee odpowiedział(a) o 23:08 Polecam osobiście Rowy. Tam znajdzie się tanie miejsce do spania plus jest tuż przy jak nie to gdzieś w góry? Jezioro?Hehło ? ;DNo nwm rozne są rzeczy ^^Skoro macie troche hajsu to tez basen, a jesli chcecie gdzies wyjechac to do jakiegos innego miastaa ^^I tam tez spedzic czas .Mam nadzieje ze odrobine pomoglem ;/Milych wakacji! ^^ Patt.;3 odpowiedział(a) o 23:10 Nie szukajcie noclegów w miastach! Ale poza nimi, gdzieś na wsi niedaleko gdzie będziecie mogli rozkoszować się sobą i ciszą :) Poza miastem domki i noclegi są zawsze tanie, wystarczy tylko obrać cel podróży. Może Mazury lub inne małe jeziorko? :) Jezioro?Hehło ? ;DNo nwm rozne są rzeczy ^^Skoro macie troche hajsu to tez basen, a jesli chcecie gdzies wyjechac to do jakiegos innego miastaa ^^I tam tez spedzic czas .Mam nadzieje ze odrobine pomoglem ;/Milych wakacji! ^^ Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lubPodczas Twojego pobytu na kursie językowym w Londynie będziesz czuć się zawsze bezpiecznie i znajdziesz wsparcie pracowników EF. Atrakcje podczas kursu angielskiego na wakacje. W Londynie jest cała masa atrakcji, w których możesz wziąć udział. Kursy językowe z EF idą w parze z weekendowymi wyjazdami do okolicznych miejscowości.
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2009-08-29 10:39:08 Collier Przyjaciel Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-22 Posty: 26 Temat: Pierwszy wyjazd we dwojeSzykuje nam się pierwszy wspólny wyjazd we dwoje. Powiem więcej - pierwsze dłuższe niż kilkanaście godzin przebywanie ze sobą, sam na były Wasze pierwsze wyjazdy? Co wspominacie w nich najmilej, a co przyniosło rozczarowanie? Jak wpłynęło to na Wasze związki? Opowiedzcie o swoich doświadczeniach z wakacji z połówkami 2 Odpowiedź przez Celia 2009-09-02 19:25:01 Celia Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-06-02 Posty: 1,526 Wiek: 30 Odp: Pierwszy wyjazd we dwojeJa swój pierwszy wyjazd z ukochanym wspominam fantastycznie, ponieważ oboje cenimy sobie takie rzeczy jak:natura, spokój, aktywny wypoczynek...Owszem, są też indywidualne upodobania, które wykonujemy oddzielnie, ale staramy się kompromisowo wszystko pogodzić. 3 Odpowiedź przez judytka28 2009-09-03 10:19:22 judytka28 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-07-30 Posty: 112 Wiek: 28 Odp: Pierwszy wyjazd we dwoje Nasz wspolny wypad byl wspanialy pojechalismy do totalnej dziury gdzie nikt nam nie przeszkadzal, spedzilismy fantastyczny tydzien we dwoje, gdzie moglismy odpoczac od wszstkiego - zasiegu tam tez nie bylo, tydzien bez komorki to jednak zbawienie A rozczarowanie co przynioslo? Raz sie wkurzylam, ze ugotowalam obiad a mimo kilkakrotnych grozb nie chcialo mu sie pozmywac i w koncu strzelilam focha i sama pozmywalam:P ale to tylko raz :D:DKolejny wyjazd to juz bajka - pojechalismy na bardziej ekskluzywne wakacje - slonce, plaza, hotel i obsluga hotelowa :D te wakacje bede wspominac do konca co jest najpiekniejsze w tym - bo jak rozumiem nie "nocowaliscie" jeszcze razem? Nie ma nic piekniejszego niz obudzic sie w ramionach ukochanego 4 Odpowiedź przez paawlaa 2009-09-03 11:39:08 paawlaa Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-05-10 Posty: 108 Wiek: 20 Odp: Pierwszy wyjazd we dwojeja wyjechałam pierwszy raz z moim chłopakiem pare tygodni temu. Byliśmy nad jeziorem . wspominam to bardzo przyjemnie, cos innego. Zgadzam się z judytką nie ma nic piękniejszego obudzić się w ramionach ukochanego ale także w nich co nam się żywnie podobało , spacery , i przede wszystkim dużo czasu tylko razem. Przeżyłam z nim także mój pierwszy raz. Tak więc wyjazd był na prawdę wyjątkowy. Już nie mogę się doczekać następnego... 5 Odpowiedź przez judytka28 2009-09-04 10:53:47 judytka28 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-07-30 Posty: 112 Wiek: 28 Odp: Pierwszy wyjazd we dwojeNo tak, zapomnialam dodac ze zasypiac w ramionach ukochanego tez jest cudownie. 6 Odpowiedź przez paawlaa 2009-09-04 10:57:33 Ostatnio edytowany przez paawlaa (2009-09-04 10:58:52) paawlaa Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-05-10 Posty: 108 Wiek: 20 Odp: Pierwszy wyjazd we dwoje, zasypiając w ramionach ukochanego mężczyzny czuje się bezpiecznie ... 7 Odpowiedź przez letmedomyway 2011-04-25 12:14:41 letmedomyway Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-29 Posty: 43 8 Odpowiedź przez Aniołeczek1313 2011-04-25 18:18:49 Aniołeczek1313 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-21 Posty: 68 Wiek: 21 Odp: Pierwszy wyjazd we dwoje Nasz pierwszy wyjazd z moim Skarbem był cuuudoowny:-D Pojechaliśmy nad morze. Jednak zanim do tego doszlo mielismy mnóstwo przeciwności. Dodam,ze wtedy chodziliśmy ze soba jakis miesiac. Najpierw pytanie czy rodzice sie zgodzą,ale to jakos poszlo. Wszystko bylo juz umówione i został tydzien do wyjazdu. Ten piekielny tydzien. Najpierw jeden mandat,kolejnego dnia drugi mandat. Ale to jeszcze nic. Dwa dni przed wyjazdem mój Miś wracał ode mnie w nocy i mu wyskoczyło jakies wielkie zwierze,dzik chyba. Samochod rozwalony:-( juz myśleliśmy,ze nic z tego nie będzie,jednak załatwiliśmy samochod i szczesliwie dojechaliśmy nad morze. Ale mimo przeszkód spędziliśmy wspaniałe chwile i będąc tam tydzien nie mielismy siebie ani chwili dosyć. Wspólne wyjazdy zbliżają ludzi :-D ?Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?? 9 Odpowiedź przez truskaweczka19 2011-04-25 19:27:57 truskaweczka19 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-02-21 Posty: 17,180 Wiek: 26 Odp: Pierwszy wyjazd we dwoje Z moim facetem jestem około 2 lat ( trochę ponad ). Jak dotychczas byliśmy razem raz na wyjeździe, bo nie było jak na razie więcej ku temu sposobności. Spędziliśmy wówczas 4 dni w górach, bylibyśmy dłuzej, ale nie pracowaliśmy i nie mieliśmy zbyt dużej gotówki, więc będac tam dłużej przymieralibyśmy głodem, nie mając do jeść, więc lepiej nie Dokładnie byliśmy w Zakopanem. Mimo wszystko wyjazd wspominam wspaniale, w końcu z moim ukochanym Kwaterę znaleźliśmy wprawdzie dość daleko od centrum ( około 3 km ), ale za tanio było ( 25 zł / doba bodajże za jedną osobę ). Weszliśmy razem na Dolinę Pięciu Stawów. Byłam tam już wcześniej na wycieczce szkolnej, ale mój facet bardzo chciał tam wejść , więc zgodziłam się. Innego dnia weszliśmy na jakąś polanę, ale nazwy nie pamiętam. Tam też było pięknie, nie tak wysoko, ale super polana, z daleka widzieliśmy owieczki, miła atmosfera, zieleń , cudownie Oczywiście "zaliczyliśmy też" Guabałówke, ale tam wjechaliśmy akurat. Mieliśmy też zdobyć razem Morskie Oko, gdzie nigdy jeszcze nie byłam, on zas był, lecz byliśmy tacy zmachani po tej Dolinie Pięciu Stawow, że zrobiliśmy sobie bardziej odpoczynek . Nasz dzień tam wyglądał mniej więcej tak, że rano jedlismy w pensjonacie np 2 kanapki, potem wiadomo coś na mieście czy właśnie na tej Dolinie Pięciu Stawów, a po południu jedliśmy w jakimś barze obiad, zazwyczaj jakieś zwykłe ,tanie danie, a na kolację też jakieś kanapki zazwyczaj lub kolacji nie jedliśmy. Staraliśmy się być oszczędni. Ja miałam chyba 400 zł ze sobą. Oprócz na jedzenie pieniądze też szły na atrakcję , np lody, gra w flippera za 2 zł czy na kupienie pamiątek. Chyba wszystko wydaliśmy Bałam się, że może tej kasy nam nie starczy, ale niepotrzebnie - nie trzeba mieć kasy jak lodu, by zjeść sobie obiad, kupić loda. Sporo kasy , to może poszło na bilety, bo często jechaliśmy tam busikiem, bo Zakopane to jednak spore miasto i te busiki nie były takie tanie. No, ale i tak portafimy ja i on oszczędzać , gdy trzeba Było wspaniale "Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"Wisława Szymborska 10 Odpowiedź przez niezapominajka85 2011-04-25 19:37:27 niezapominajka85 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-01 Posty: 117 Wiek: 26 Odp: Pierwszy wyjazd we dwoje Ja z Moim Narzeczonym jestem już 3 lata i pamiętam nasz pierwszy wyjazd jak dziś. To były nasze pierwsze wspólne wakacje, rok 2008 - 10 dni nad polskim morzem Było bosko i mamy piękne wspomnienia. Rozczarowań nie było żadnych Miłość - to wybór drogi miłości i wierność wyborowi. 11 Odpowiedź przez silence 2011-04-25 22:09:46 silence Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-12-20 Posty: 23 Wiek: 22 Odp: Pierwszy wyjazd we dwojeJa z moim obecnym chłopakiem byliśmy w zeszłym roku na wakacjach w górach. To był nasz pierwszy wyjazd, wszystko pierwsze właściwie, bo wcześniej spotykaliśmy się zawsze na pare godzin gdzieś na mieście. Nie obyło się bez przygód, głównie z pociągami, czekanie pół nocy na dworcu. Na miejscu też nie mieliśmy za ładnej pogody, padało właściwie codziennie. Gdy dojechaliśmy na miejsce byliśmy cali przemoczeni, zmęczeni, głodni i źli. I nie miało to znaczenia.. Takie 'przygody' pozwalają tylko lepiej się poznać. W końcu to zupełnie inne emocje. Wcześniej, w kinie czy w pubie, wiadomo że byliśmy zadowoleni. A tu nagle poznajemy partnera z innej strony. To jak sie zachowuje w stresujących sytuacjach i to jaki wtedy jest w stosunku do mnie.. Pokochałam go jeszcze bardziej. Teraz tak myśle, że to właśnie tam się w nim zakochałam : ) 12 Odpowiedź przez busiu 2011-04-26 03:29:55 busiu 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-06 Posty: 2,015 Odp: Pierwszy wyjazd we dwoje Mój pierwszy wyjazd był wyjątkowy pod każdym względem... Kraków! Wycieczka po całym mieście, szukanie rynku, piękna pogoda, piękne miasto, fantastyczny obiad i czekolada w Wedlu na deser... a później pierwsza wspólna noc w jednym łóżku. Pamiętam, że oboje nie mogliśmy spać, a jedynie czuwaliśmy, tak bardzo byliśmy podekscytowani, że tu, zaraz obok mnie, śpi moja ukochana/ny. Ta noc była też wyjątkowa pod tym względem, że postanowiłam pożegnać się ze swoim długo chomikowanym dziewictwem. Można powiedzieć, że w mojej wyobraźni zakładałam o wiele gorsze scenariusze, a było... no cóż. Bajkowo. W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do są Twoje plany na dzisiaj? 13 Odpowiedź przez Juliette 2011-04-26 10:21:49 Ostatnio edytowany przez Juliette (2011-04-26 10:23:44) Juliette Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-17 Posty: 1,659 Wiek: niecałe 20 Odp: Pierwszy wyjazd we dwoje my byliśmy nad kilka dni przed popsuł się nam samochód i też baliśmy się,że wyjazd nie było świetnie. Najfajniejsze jest chyba to,że budzisz się i zasypiasz obok ukochanej osoby oraz to,że wreszcie masz czas by gadać,gadać....;)Następny wyjazd dopiero latem, ale już nie mogę się nadzieję,że wyjedziedzmy gdzieś w weekend majowy,ale finansowo raczej nie damy rady ;( ''Bo wszystko czego chcęCałe życie być przy TobieNiech nie zgaśnie nigdy ogień, który płonie w Tobie'' 14 Odpowiedź przez Aniołeczek1313 2011-04-26 11:43:58 Aniołeczek1313 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-21 Posty: 68 Wiek: 21 Odp: Pierwszy wyjazd we dwoje Najgorszy i zazwyczaj jedyny problem to KASA :-(:-( Moj chłopak pracuje wiec jakos sobie poradzi,a ja mam jeszcze szkołę,a przeciez nie bede brała od rodziców na wakacje :-S Moj Skarbek twierdzi,ze on za wszystko zapłaci,ale i tak jakos tak głupio i lepiej miec swoją kase. Trzeba juz zaczac zbierać:-) ?Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?? 15 Odpowiedź przez asienka88 2011-04-26 16:48:49 asienka88 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-03 Posty: 629 Wiek: 27 Odp: Pierwszy wyjazd we dwoje Ja i mój M. pierwszy poważny wyjazd spędziliśmy we Włoszech. Pojechaliśmy do jego wujka. Nie obyło się bez przygód. Na początku odwoził nas brat mojego M. niestety coś popsuło się w aucie i mój tata musiał nas odwieźć a lał okropny deszcz i nikomu się nie uśmiechało przekładać bagaży. Na lotnisku okazało się, że nie mam zapłaconej opłaty za bagaż i musiałam stać w kolejce żeby zapłacić (z resztą z powrotem było tak samo). Na szczęście te małe incydenty nie zepsuły naszej wycieczki:) na początku tak jak założycielka topiku obawiałam się, że spędzając tyle czasu razem szybko zaczniemy się nudzić ale było wręcz przeciwnie:) razem wygłupialiśmy się na plaży, robiliśmy zdjęcia, nawet wspólne gotowanie było super:) to były niezapomniany wyjazd i chętnie go powtórzę. A co do budzenia się w ramionach ukochanego no najlepsze co może być:) ahh jak miło było powspominać:D Każdy płacz i każdy śmiech ma jakiś sens...Michał Nasz Cud :* 16 Odpowiedź przez miśka1234 2011-04-27 08:07:36 miśka1234 Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-10 Posty: 175 Wiek: 26 Odp: Pierwszy wyjazd we dwojeA mój wyjazd późnym październikiem to całkowity spontan... On (wtedy jeszcze kolega) miał pracę nad morzem. Mieliśmy po pracy wracać do domu a tu jakoś tak dziwnie zostało nam się na następny dzionek.... ja bez piżamki bez szczoteczki do zębów hihihi dobrze, że kosmetyki jakieś chociaż miałam ;P ale tak z kolegą? No i jakoś tak wróciliśmy jako para ;D Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Organizujcie sobie wspólne wakacje z innymi przyjaciółmi. Zapiszcie się na kurs tańca lub jogi i rozwijajcie się razem. Odkrywajcie razem nowe smaki i restauracje. Znajdźcie ciekawe miejsca do zorganizowania pikniku. Jedźcie do lasu na długi spacer. Basen to świetne miejsce do relaksu. Zaplanujcie długi wyjazd na rowery. Wspólny czas jest elementem poznawania siebie nawzajem. Pomaga nam zobaczyć się w codziennych sytuacjach i skonfrontować nasze decyzje o czystości z wyjeżdżać z dziewczyną lub chłopakiem – tylko we dwójkę? A może lepiej zostać w domu i nie kusić losu? Jeżeli szukasz odpowiedzi na te pytania to zapraszam Cię do posłuchania mojego doświadczenia, historii i wniosków, jakie wysnułem po ostatnim się, że nieważne gdzie, ważne z kim. Najlepsze wakacje, które dziś wspominasz, to pewnie te, które przeżyłeś z najlepszymi przyjaciółmi. Przychodzi moment, kiedy zamiast z przyjaciółmi, chcesz pojechać ze swoją dziewczyną/chłopakiem. Teraz to jest Twój najlepszy przyjaciel i wyjazd w góry, wycieczka na rower, czy weekendowy wypad do jednej z europejskich stolic chciałbyś spędzić właśnie z ukochaną/ukochanym. Jednak po chwili zaczynasz się zastanawiać: a może lepiej nie jechać samemu, czy wypada, czy to na pewno dobry pomysł, albo co pomyślą inni?Słyszałem kiedyś, że nie warto jechać tylko we dwójkę, bo to jest pokusa i lepiej stracić wyjazd niż co innego. Na pewno Wasza czystość jest ważniejsza niż niejedna wakacyjna wycieczka, ale czy to znaczy, że macie zupełnie zrezygnować ze wspólnych wyjazdów? Takim decyzjom mówię stanowcze nie!Czytaj także:Czekałem z seksem do ślubu. Niektórzy nie wierzą mi do dziśWspólny czas jest elementem poznawania siebie nawzajem. Pomaga nam zobaczyć się w codziennych sytuacjach i skonfrontować nasze decyzje o czystości z już zdecydujecie się jechać we dwoje, to wiedzcie, że nie ma jednej złotej odpowiedzi na Wasze dylematy. Opinii na temat wyjazdów we dwoje, spania w jednym pokoju, w jednym łóżku, co wolno a czego nie wolno jest naprawdę z kim będziesz rozmawiać, będzie miał prawdopodobnie inne zdanie. Co więcej, nawet wśród osób duchownych możesz zauważyć rozdźwięk. Żeby się odnaleźć w tym gąszczu opinii i samemu zdecydować, musisz wiedzieć czego chcesz, na co jesteś gotowy i co jest dla Ciebie warto usiąść we dwoje i wszystko razem przegadać. Ustalić, jakie są oczekiwania każdej ze stron i gdzie jest wasza granica komfortu. Taka rozmowa jest szczególnie wskazana, jeśli jesteście w momencie „motylków w brzuchu” a to ma być Wasz pierwszy wspólny wyjazd. Dobrze jest też porozmawiać o tym, co chcecie robić, jakie są wasze potrzeby na wyjeździe. Żeby było miło i radośnie, oboje musicie być zadowoleni, do tego zaś trzeba znać potrzeby drugiej osoby i jasno komunikować także:Polka promuje czystość małżeńską na… Mauritiusie. I to z sukcesami!Uważam jednak, że jest kilka zasad, których trzeba bezwzględnie przestrzegać. Po pierwsze: trzeba znać kondycję swojej silnej woli. Nie ma się co oszukiwać, jeśli bardzo często decydujecie się na jedno a robicie drugie, to wyjazd tylko we dwoje może poczekać. Dobrym kompromisem jest wtedy wypad do rodziny, czy do znajomych, na który de facto jedziecie sami, ale nocujecie u kogoś i spędzacie z nimi czas. Trzeba pamiętać, że walka o czystość bardzo często polega na nie dopuszczaniu do sytuacji pokusy, a nie na konfrontacji z nią. Papież Franciszek mówił, że nie wolno nam lekkomyślnie narażać się na grzech przez szukanie bliskiej okazji do popełniania go, gdy można tego to Wy musicie wszystko zaplanować. I tutaj pojawia się kolejna sprawa: zaplanujcie sobie czas! Nuda nie jest naszym sprzymierzeńcem!Myślę, że kiedy rezygnujemy ze wspólnych wyjazdów jako chłopak i dziewczyna, to równocześnie wyczekujemy tych, które będą po ślubie, czekając na nie z niecierpliwością. Ktoś może nawet pomyśleć, że wtedy będzie spokój, bo nie będzie problemów z czystością. Warto jednak zdać sobie sprawę z tego, że unikanie jak ognia sytuacji, które nas wystawiają na próbę, jest jedynie ucieczką a nie decyzją o życiu w także:Podpisaliśmy umowę o zachowaniu czystości przedmałżeńskiej. Pomyślałem: „Ona znowu zaczyna…” .