Wydźwięk pielgrzymek Jana Pawła II do Meksyku Opublikowano: 7 lutego 2008 r. Instytut Papieża Jana Pawła II Pozostałe aktualności Pozostałe aktualności Wystawa o Wandzie Rutkiewicz w schronisku na Hali Miziowej 18 lipca 2022Od 1 lipca do 26 sierpnia br. w schronisku na Hali Miziowej w Korbielowie, w 30. rocznicę śmierci Wandy Rutkiewicz można obejrzeć ekspozycję 14 plansz przedstawiających wydarzenia (nie tylko górskie) z życia wybitnej polskiej himalaistki. Wanda Rutkiewicz, poza...czytaj dalej Konkurs „Śladami Jana Pawła II” w parafii Dobrego Pasterza w Warszawie 05 lipca 2022W dniach br. Instytut Papieża Jana Pawła II oraz parafia rzymskokatolicka pw. Dobrego Pasterza na Ulrychowie w Warszawie zorganizowała konkurs tematyczny dla młodzieży związany z osobą i nauczaniem Jana Pawła II. Zwieńczeniem konkursu był pobyt laureatów w...czytaj dalej Wystawa o Wandzie Rutkiewicz na Politechnice Wrocławskiej 28 czerwca 2022Od 17 do 27 czerwca br. w budynku D-21 (Bibliotech) Politechniki Wrocławskiej, w 30. rocznicę śmierci Wandy Rutkiewicz – absolwentki Politechniki Wrocławskiej można było obejrzeć ekspozycję 14 plansz przedstawiających różne wydarzenia (nie tylko górskie) z życia...czytaj dalej
Cena: $1,950 Our Lady of Guadalupe! Dzień 1, Przylot do Miasta Meksyk 2:35 PM Powitanie na lotnisku w Mieście Meksyk. Transfer do hotelu. Kolacja powitalna. Nocleg. Dzień 2, Bazylika Guadalupe – Pátzcuaro Śniadanie. Wizyta w Bazylice Matki Bożej z Guadalupe. Zwiedzanie Patio Ameryk, na którym znajdują się dzwony przywiezione tu z Przemyśla oraz Tablica z orłem w koronie z napisem POLONIA, wmurowana tu w roku 1959. Spacer przy Świątyni Studzienkowej do Ogrodów Gwadalupiańskich, gdzie znajduje się rzeźba Ofiarowanie, będąca symbolem jedności dwóch kultur: indiańskiej oraz hiszpańskiej. Wejście na Wzgórze Objawień, skąd rozpościera się panorama na Sanktuarium oraz na stolicę Meksyku. Wizyta w Muzeum Guadalupe, które opowiada o historii objawienia, obrazu oraz kultu od czasów kolonialnych do współczesności. Msza Święta. Obiad w pobliżu Bazyliki. Czas wolny na zakupy i poświęcenie pamiątek. Przejazd przez Morelia do Pátzcuaro, miasta znanego z pracy ewangelicznej jednego z najsłynniejszych misjonarzy Ameryki, Vasco de Quiroga, nazywanego zdrobniale przez Indian Tata Vasco. Kolacja i nocleg na kolonialnej starówce wpisanego na listę magicznych miast Pátzcuaro. Dzień 3, Patzcuaro – Sahuayo – Guadalajara Śniadanie. Przejazd na przystań i rejs motorową łodzią po jeziorze Patzcuaro w górskiej scenerii, pośród rybaków łowiących ryby, na indiańską wyspę Janitzio. Spacer po wyspie, pośród kramów z rękodziełem na szczyt wyspy z piękną panoramą jeziora otoczonego szczytami gór i wulkanów. Przejazd do Sahuayo i zwiedzanie miasta, w którym narodził się Jose Sanchez del Rio, 14 letni święty, którego zwalczający katolicyzm żołnierze zamordowali za wiarę podczas wojny domowej. Znany z filmu Chrystiada “mały święty ” pochowany został w rodzinnym mieście w grobie z napisem pochodzącym ze słów w momencie agonii: “Niech Żyje Chrystus Król” Nawiedzenie relikwii św. Jose i Msza Święta w kościele w Sahuayo. Obiad lokalny przygotowany przez parafian w Sahuayo. Przejazd do Guadalajara. Kolacja i nocleg w Guadalajara. Dzień 4, Guadalajara – Szlak Cristeros Śniadanie. Przejazd szlakiem Cristeros, przez San Miguel el Alto, które w latach 20-tych XX wieku stanowił scenerię wojny na tle religijnym w Meksyku. Przez lata prześladowano i mordowano księży, zamykano kościoły i tępiono wszelkie objawy wiary katolickiej, o czym opowiada wiele zachowanych tu miejsc i zabytków. Msza Święta w Sanktuarium matki Boskiej z Lagos, drugim po Guadalupe najczęściej nawiedzanym sanktuarium w Meksyku, gdzie w 1990 roku Papież Jan Paweł II dokonał koronacji wizerunku MB. Po południu wizyta w dzielnicy artystów, Tlaquepaque. Kolacja i nocleg w Guadalajara. Dzień 5, Zapopan – Puerto Vallarta Śniadanie. Zwiedzanie starówki Guadalajara. Nawiedzenie Sanktuarium Matki Boskiej z Zapopan oraz znajdującego się przy nim niewielkiego Muzeum Sztuki Indian Huiczolów. Po obiedzie przejazd na Zachodnie Wybrzeże do kurortu Puerto Vallarta. Zakwaterowanie w hotelu położonego bezpośrednio przy plaży wraz z pakietem all inclusive. Kolacja i nocleg w Puerto Vallarta. Dzień 6, Puerto Vallarta Śniadanie. Wypoczynek all inclusive i czas wolny na plażach Puerto Vallarta. Obiad. Dla chętnych możliwość korzystania z opcjonalnych wycieczek*. Kolacja i nocleg w Puerto Vallarta. Dzień 7, Puerto Vallarta Śniadanie. Wypoczynek na plażach i czas wolny w Puerto Vallarta. Obiad. Dla chętnych możliwość korzystania z opcjonalnych wycieczek*. Kolacja i nocleg w Puerto Vallarta. Dzień 8, Puerto Vallarta – Wylot z Meksyku Śniadanie. Wypoczynek na plażach i czas wolny w Puerto Vallarta. Przejazd na lotnisko i wylot z Meksyku zgodnie z rozkładem lotów. Wylot o 12:25 PM *Wycieczki opcjonalne: Wycieczka wodna Morska przygoda na wodach Pacyfiku: rejs widokowy, snorkel, czas wolny na plaży. Wycieczka kolonialna San Sebastian del Oeste Malownicze, kryte czerwoną dachówką miasteczko z początków XVII wieku powstałe podczas “gorączki srebra”. Spacer po zakątkach pueblo magico: dawne więzienie, kościół Św Sebastiana, rancho i degustacja kawy. Czas wolny na zakup pamiątek.Kronika podróży Jana Pawła II do Indii i Gruzji, 5-9.11.1999. Rano Jan Paweł II odprawił Mszę św. w kaplicy nuncjatury, a następnie udał się bezpośrednio na lotnisko, gdzie pożegnali go przedstawiciele Kościoła azjatyckiego. Opis wycieczki Plan podróży Cena zawiera Galeria MEXICO CITY – PLAC GŁÓWNY MIASTA ZOCALO – BAROKOWA KATEDRA METROPOLITAŃSKA – JEZUS CHRYSTUS OD TRUCIZNY – POMNIK JANA PAWŁA II – AZTECKA ŚWIĄTYNIA TEMPLO MAYOR – PAŁAC NARODOWY – PLAC TRZECH KULTUR – TAXCO – CUERNAVACA – KOŚCIÓŁ SANTA PRISCA – ACAPULCO – REJS PO WODACH ZATOKI ŚWIĘTEJ ŁUCJI – WIDOWISKO LA QUEBRADA – PUEBLO – PIRAMIDA W CHOLULA – KOŚCIÓŁ NAJŚWIĘTSZEJ MARII DOBREJ RADY – WULKANY POPOCATEPETL I IZTACCHUATL – KAPLICA RÓŻAŃCOWA – MIASTO TEOTIHUACAN – PIRAMIDA KSIĘŻYCA – PAŁACE PIERZASTYCH MUSZLI I PIERZASTEGO WĘŻA – OBCHODY OBJAWIENIA NAJWIĘTSZEJ MARII PANNY Z GUADALUPE – SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ – STARA I NOWA BAZYLIKA Kultura i historia Pielgrzymka Plan podróży 1. dzieńCHICAGO – MEXICO CITY Spotkanie grupy na lotnisku ORD w Chicago. Odprawa. Przylot do Meksyku. Zakwaterowanie w hotelu. Nocleg w Mexico City. 2. dzieńMEXICO CITY Meksykańską przygodę rozpoczynamy od przejazdu na Plac Główny miasta Zocalo. Zobaczymy tu barokową Katedrę Metropolitańską z figurą Jezusa Chrystusa od Trucizny oraz pomnik Jana Pawła II. Następnie udamy się do świątyni azteckiej Templo Mayor, gdzie z punktu widokowego obejrzymy jej ruiny. Zobaczymy też Pałac Narodowy, dzisiejszą siedzibę administracyjną Prezydenta Meksyku. Monumentalny budynek z czerwonymi markizami skrywa wiele skarbów, murale Diego Rivery, które ukazują historię kraju i siłę meksykańskiego narodu. Kolejnym miejscem, na które się udamy będzie Plac Trzech Kultur. Jest to symboliczne miejsce powstania nowej rasy metyskiej z ciekawą historią. To tutaj Juan Diego zdawał relację Biskupowi Zumarraga z objawień Najświętszej Marii Panny z Guadelupe. Następnie przejedziemy do Xochimilco. Ta indiańska nazwa oznaczająca „Miasto Kwiatów” nawiązuje do dawnych upraw kwiatów i warzyw na przycumowanych tratwach, które zbudowane z trzcin i gałązek przypominały pływające ogrody. Dzisiaj, wśród zielonej oazy wielomilonowej metropolii, bajkowe łodzie, przypominające gondole, leniwie przewożą turystów po dawnych kanałach azteckich. Czeka nas rejs wśród sztucznych wysp, meksykańskie specjały, indiańskie rękodzieło, kolorowe kwiaty i sombrera, a wszystko to w atmosferze fiesty i przy dźwiękach muzyki Mariachi. Przejazd do hotelu. Nocleg. 3. dzieńTAXCO Kolejny dzień przynosi kolejne atrakcje. Wyjeżdżamy do Taxco, malowniczo położonej na meksykańskich wzgórzach stolicy srebra. Po drodze postój w Cuernavaca. W trakcie spaceru po „Mieście Wiecznej Wiosny” zwiedzimy szesnastowieczną Katedrę i niegdysiejszą rezydencję Hernana Corteza. Przystaniemy w lokalnym warsztacie rzemieślniczym, by podpatrzeć proces produkcji i obróbki srebra. Obejrzymy powstające tu wyroby oraz skosztujemy miejscowego drinka „Berta”. Niewątpliwą atrakcją tego regionu są wysokiej klasy wyroby użytkowe i biżuteria ze srebra. Ich różnorodność i bogate wzornictwo mogą przyprawić o zawrót głowy. Piękna, oryginalna biżuteria to jednak nie jedyny znak rozpoznawczy regionu. Niska, kolonialna zabudowa zachwyca architekturą, a białe domy z czerwonymi dachówkami i kręte, brukowane uliczki przypominają klimatem urokliwe, śródziemnomorskie miasteczka. Wieczorem zakwaterowanie w hotelu. Czas wolny. 4. dzieńTAXCO – ACAPULCOKontynuujemy zwiedzanie Taxco. Garbatymi taksówkami, wijąc się krętymi i wąskimi uliczkami, wyruszamy podziwiać architekturę miasta. Białe domy z czerwonymi dachami, oplecione bujną roślinnością robią niebywałe wrażenie. Wizytę zakończymy na placu głównym i mieszczącym się tam Kościele Santa Prisca. Różowe mury tego zabytkowego kościoła z epoki kolonialnej górują nad całym rejonem Taxco. Kościół ufundowany w połowie XVIII wieku przez górniczego magnata, ma za patronów św. Pryskę i św. Sebastiana i był do 1806 roku najwyższą budowlą w Meksyku. Jest to zdecydowanie jeden z najpiękniejszych kościołów barokowych w Ameryce Łacińskiej. Następnie przejazd do Acapulco. Ta niegdyś spokojna wioska rybacka jest dzisiaj jednym z najbardziej znanych kurortów świata. Zakwaterowanie w hotelu i czas wolny, który można wykorzystać na przykład na podziwianie zachodzącego w oceanie słońca. 5. dzieńACAPULCOW tym dniu stawiamy na odpoczynek i rekreację. Dla chętnych możliwość spędzenia przedpołudnia na plaży w Acapulco. Acapulco zyskało sławę w latach 60 i 70 – tych dzięki amerykańskim aktorom i politykom, którzy uwielbiali spędzać tutaj wolny czas. Drogie rezydencje milionerów i gwiazd showbiznesu, położone w nowoczesnej dzielnicy willowej Acapulco Diamante można podziwiać podczas rejsu po wodach zatoki św. Łucji. Wśród pierwszych, którzy w nie zainwestowali byli Frank Sinatra i John Wayne. Mają tutaj swoje domy panowie Iglesias (zarówno Julio jak i Enrique), Leonardo di Caprio, Lisa Minelli czy Robert Redford. Następnie rejs wzdłuż Zatoki św. Łucji. Podróż odbywa się w takt melodii granej na żywo. Można potańczyć, nauczyć się salsy i skosztować lokalnych trunków. Wieczorem przejedziemy na Quebradę podziwiać meksykański zachód słońca. La Quebrada to widowisko warte czasu, jaki się mu poświęca. Śmiałkowie z wysokiej na kilkadziesiąt metrów skały skaczą do wody z różnych poziomów pokazując licznie zgromadzonym wysoki kunszt i niezaprzeczalną odwagę. Adrenalina, wspinaczka bez asekuracji, znakomita koordynacja czasowa i ryzykowny skok do płytkiej wody zatoki tworzą niesamowite widowisko, które na długo zapada w pamięć. Szczególną popularnością cieszą się nocne skoki z klifu z pochodniami. Nie można być w Acapulco i nie zobaczyć tego pokazu. 6. dzieńACAPULCO – PUEBLOPo śniadaniu przejazd do Puebli, gdzie obejrzymy budowle sakralne w stylu baroku indiańskiego. We wschodniej części miasta górują pozostałości po piramidzie o największej objętości na świecie. Wejdziemy na piramidę w Cholula i zwiedzimy mieszczący się tam Kościół Najświętszej Marii Panny Dobrej Rady. Z góry roztacza się niezapomniany widok na całą okolicę oraz parę wulkanów Popocatapetl i Iztaccihuatl, u podnóża natomiast wykopano długie tunele o długości 8 km, skąd można oglądać podziemne struktury. W tym dniu zobaczymy ponadto Katedrę oraz Kaplicę Różańcową w Kościele Santo Domingo – najpiękniejszy przykład baroku meksykańskiego. Piękny i bogato zdobiony kościół św. Dominika to największa atrakcja Puebli, która skrywa liczne skarby. Spośród wielu kaplic, Kaplica Różańcowa jest tą, która przyciąga największą uwagę. Majestatyczna, okrzyknięta ósmym cudem świata, zachwyca barokowym przepychem złoconej sztukaterii. Olśniewające złotym blaskiem wnętrze zapiera dech w piersiach a onyksowa ambona i ilość zdobień nie mają sobie równych. To pierwsza kaplica nie tylko w Meksyku, ale i w całej Ameryce, która została poświęcona Matce Bożej Różańcowej. Wieczór umilimy sobie spacerem po „Słodkiej Uliczce”, kosztując lokalnych łakoci. Kolacja i zakwaterowanie w hotelu. 7. dzieńPUEBLO – TEOTIHUCANPrzejazd do Teotihuacan, dawnego centrum ceremonialno-administracyjnego Indian Teotihuacanos i największego, prekolumbijskiego miasta Mezoameryki. Nazwa Teotihuacan w języku nahuatl oznacza „miejsce, w którym ludzie stają się bogami”. Według wierzeń indiańskich, to właśnie tutaj miał powstać świat. Wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO jest jedną z najczęściej odwiedzanych archeologicznych atrakcji w całej Ameryce Łacińskiej. Będąc tam wdrapiemy się na Piramidę Słońca. Tam też ujrzymy Piramidę Księżyca, Pałace Pierzastych Muszli oraz Pierzastego Węża. Majestatyczne piramidy wraz z zespołami pałacowymi do dziś stanowią zagadkę dla wielu badaczy ich tajemnic. Są one najczęściej fotografowanymi obiektami w Meksyku. Wieczór spędzimy degustując tequilę i poznając proces obróbki obsydianu, świętego kamienia, z którego mieszkańcy Teotihuacan wyrabiali przepiękne maski i figurki, inkrustowane srebrem oraz szlachetnymi kamieniami. Powrót do hotelu. Nocleg. 8. dzieńMEXICO CITY Dzień 12 grudnia to obchody Objawienia Najświętszej Marii Panny z Guadalupe. Miliony pielgrzymów przybywają w te dni z całego świata, aby pozdrowić Panienkę – Królową Meksyku i Cesarzową Obydwu Ameryk. Jest to najstarsze objawienie maryjne oficjalnie uznane przez Kościół katolicki. Mimo, że minęło od niego niemal 500 lat, kult Matki Bożej z Guadalupe jest wciąż żywy. Poza walorami duchowymi, warto odwiedzić to miejsce z uwagi na jego wagę w kulturze Meksyku. Sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe to najważniejsze sanktuarium maryjne w Meksyku i jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc kultu chrześcijańskiego na świecie. 12 grudnia 1531 roku, Indianin z plemienia Azteków, Juan Diego, ujrzał Maryję, która poleciła mu udanie się do biskupa, by ten na miejscu objawienia wybudował kościół na Jej cześć. Juan Diego został beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II w 1990 roku, a podczas kolejnej papieskiej wizyty w Meksyku, w roku 2002, został uznany świętym. Po obchodach zobaczymy Starą i Nową Bazylikę oraz Kapliczkę na Wzgórzu. Potem czas wolny na kontemplację, zakup pamiątek i dewocjonaliów. Powrót do hotelu na nocleg. 9. dzieńMEXICO CITY – CHICAGOWykwaterowanie z hotelu. Przejazd na lotnisko, odprawa i przelot do Chicago. Pokaż cały plan wycieczki 9 dni Cena zawiera Koszt biletu lotniczego Zwiedzanie zgodnie z programem Noclegi w hotelach dwuosobowych Wyżywienie dwa razy dziennie (oprócz dni przelotów) Przejazdy i transfery klimatyzowanym autokarem Wstępy do miejsc zwiedzanych (bez atrakcji w Acapulco) Opiekę polskiego przewodnika Opłaty podatkowe Cena nie zawiera Wyżywienia z wyjątkiem wymienionego w świadczeniach Wydatków natury osobistej: napoje, drinki, alkohole, zwyczajowe napiwki itp. Odszkodowania w przypadku zgubienia bądź zniszczenia bagażu osobistego, walizki itp. Napiwków i opłat za napoje w restauracjach hotelowych ISTNIEJE MOŻLIWOŚĆ ZAREZERWOWANIA POKOJU JEDNOOSOBOWEGO ZA DODATKOWĄ OPŁATĄ Galeria Firma nie ponosi odpowiedzialności za stracone mienie klienta w wyniku włamania, kradzieży, zgubienia itp. nie ponosimy również odpowiedzialności za straty klienta w motelach. Firma Rek Travel zastrzega sobie prawo do zmiany programu, dyktowanych okolicznościami niezależnymi od niej. Klient zobowiązany jest do przestrzegania regulaminu wycieczki. Uczestnicy wycieczki ubezpieczeni są zgodnie z wymogami amerykańskiego Departamentu Transportu na łączną kwotę $ (polisa do wglądu na życzenie klienta). Za dodatkową opłatą uczestnicy mogą ubezpieczyć się na wypadek leczenia szpitalnego i ambulatoryjnego schorzeń nabytych w trakcie wycieczki oraz nieszczęśliwych wypadków w obiektach zwiedzanych (wszelkie informacje w biurze).
Dołącz do nas i ucz się w grupie. Użytkownik Brainly Użytkownik Brainly 13.05.2020 Historia Szkoła podstawowa Opisz 6 pielgrzyme jana pawła 2 do krakowa
Nowojorskie Koło Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II w dniach od 2 do 9 marca zorganizowało dla członków i sympatyków tej organizacji kolejną pielgrzymkę do Meksyku. Staramy się na drogach naszego pielgrzymowania podążać śladami Jana Pawła II. Tak było i tym razem. W mieście Meksyk odwiedziliśmy Bazylikę Matki Bożej z Guadalupe. Została ona wzniesiona u podnóża wzgórza Tepeyac, gdzie Indianinowi Juanowi Diego ukazała się 9 grudnia 1531 roku ,,piękna Pani w niebieskiej szacie”. Objawienia trwały do 12 grudnia. Wizerunek Matki Bożej został utrwalony na płaszczu Indianina i znajduje się w ołtarzu głównym bazyliki. Wszyscy z radością i modlitwą klękamy przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej-patronki obu Ameryk. W jednym z bocznych ołtarzy bazyliki, ks Józef Szpilski-kapelan Koła i ks. Andrzej Kurowski odprawili mszę świętą koncelebrowaną w intencji pielgrzymów i w innych indywidualnych intencjach zamówionych przez uczestników pielgrzymki. Z modlitwą, wijącymi się w górę schodami, udajemy się na wzgórze Tepeyac, gdzie stoi Kaplica na Wzgórzu poświęcona świętemu Juanowi Diego. Jest to miejsce objawień Matki Bożej. Przed bazyliką stoi monumentalny pomnik Jana Pawła II, który odwiedził Meksyk pięciokrotnie. W styczniu 1979 roku swoją pierwszą podróż apostolską odbył właśnie do miasta Meksyk. Ojciec Święty- Jan Paweł II 6 maja 1990 roku beatyfikował Juana Diego, a w roku 2002- 31 lipca dokonał kanonizacji Indianina . Obie msze święte- beatyfikacyjna i kanonizacyjna, były sprawowane w Bazylice Matki Bożej z Guadalupe. W dalszą podróż udajemy się do stanu Chiapas. W pobliżu miasteczka Chiapa de Corzo znajduje się wejście do kanionu Sumidero na rzece Grijalva, którego głębokość osiąga miejscami 1300 metrów. W pomarańczowych kapokach, dużymi łodziami płyniemy wspaniałym kanionem wzburzonej rzeki, podziwiając leniwe krokodyle, stada sępów czekających na zdobycz i rodzinę małp, która czeka na przysmaki. Ponieważ jest to Park Narodowy karmienie zwierząt jest zabronione. Urwiste zbocza kanionu są pełne jaskiń, grot,wodospadów. Następnie odwiedzamy urocze kolonialne miasteczko San Cristobal de las Casas. Leży ono na wysokości 2100 Ma ono swój niepowtarzalny styl-różnokolorowe domki w kolonialnym stylu, wąskie uliczki wyłożone kamienną kostką, barwne stragany z miejscowymi wyrobami. Głównym placem miasta jest Zocalo noszące oficjalną nazwę-Plac 31 Marca. Główny zabytek to Katedra Świętej Klary i kościół św. Dominika z kunsztownie zdobioną barokową fasadą. Zwiedzany też okoliczne wioski, w których żyją rdzenni mieszkańcy –Majowie. Zachowali swoją kulturę, zwyczaje starożytnych Majów, mówią rdzennymi językami swoich plemion. W wioskach San Juan Chamula i Zinacantan ciągle żywe indiańskie tradycje współ egzystują z hiszpańskim dziedzictwem i współczesnością. We wnętrzu kościoła pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela pełnego figur świętych ubranych w regionalne stroje i przystrojonych kwiatami. Na posadzce pełnej trawy, igliwia, liści laurowych, palonych świec i kadzidła siedzą lub klęczą Majowie z ich szamani i odmawiają w skupieniu rytualne modlitwy, połączone ze składaniem ofiar z darów przyniesionych do świątyni. Poprzez rytualne modły odpędzają złe duchy. W pueblo Zinacantan zostaliśmy zaproszeni przez gościnne Indianki z plemienia Tzotzil do ich domów. Pokazały jak żyją i pracują. Na palenisku przygotowały dla nas potrawy i poczęstowały lokalnym bimbrem, zwanym pox. Przemierzając Chiapas spotkaliśmy na targach, ulicach urocze Indianki, które sprzedawały piękne, regionalne wyroby rękodzielnicze. Ku naszemu zaskoczeniu niektóre z nich znały polskie słowa, a nawet całe wyrażenia. Oczywiście zakupiliśmy miejscowe wyroby ręcznie robione i pięknie zdobione. Na naszym szlaku turystycznym znalazły się strefy archeologiczne starożytnych Majów- Palenque i Uxmal. W Palenque spacerujemy po ruinach świątyni-pałacowych miasta Majów, którego ślady świetności widać w monumentalnych budowlach w kształcie piramid i ogromnego królewskiego pałacu. Historia miasta sięga 431 roku. Swoją świetność zawdzięcza władcy Pakalowi Wielkiemu, panował od 615 do 683 roku. Wstąpił na tron w wieku 12 lat. Jego grobowiec odnaleziono w Świątyni Inskrypcji w 1952 roku. Przykryty kamienną płytą, na której widnieje relief władcy przedstawiający majańskie wyobrażenia śmierci i ponownego odradzania się. Kiedy Hiszpanie przybyli na te tereny w XVI wieku, świetność Majów była tylko wspomnieniem, a miasto pokryła dżungla. Uxmal na półwyspie Jukatan to potężne miasto-państwo Majów, które przeżywało swój rozkwit od 600 do 1000 roku. Zamieszkiwało go wtedy 25 tysięcy mieszkańców. Zaraz przy wejściu podziwiamy monumentalną piramidę schodkową zwaną Świątynią Czarownika. W kompleksie archeologicznym znajduje się budowla w kształcie czworokąta nazwana Domem Mniszek , Pałac Gubernatora był prawdopodobnie siedzibą władców, Dom Żółwi nazwę zawdzięcza dekoracji, Wielka Piramida, boisko do gry w piłkę, która to gra miała charakter rytualny. Nazwy te zostały nadane przez archeologów, którzy nie do końca znają przeznaczenie poszczególnych budowli. Miasto zostało zbudowane w stylu majańskiego baroku, zwanego stylem puuc. Charakteryzuje się niskimi zabudowaniami z bogato zdobionymi fasadami, misternymi mozaikami i rzeźbami przedstawiającymi boga deszczu i wody-Chaca. Rejon ten był ubogi w wodę, mieszkańcy budowali podziemne zbiorniki wodne, w których gromadzili deszczówkę, zwane ,,chultunes’’. Można je znaleźć w kompleksach pałacowych oraz na skwerach i oczywiście składali bogu ofiary z ludzi, aby zesłał deszcz. Miasto zostało opuszczone przez Majów w XV wieku. Na nowo odkryte w wieku XIX, obecnie rekonstruowane. Kolejnym punktem naszej pielgrzymki jest stolica stanu Jukatan-Merida. Miasto założone na gruzach osady Majów po zdobyciu przez hiszpańskiego konkwistadora Francisco de Montejo- 6 stycznia 1542 roku. Z pięciu piramid majańskich brano budulec na wznoszenie nowego miasta, a rdzennych mieszkańców wykorzystywano do niewolniczej pracy przy jego budowie. Historyczna część miasta, z Plaza Grande (oficjalnie Plac Niepodległości) pośrodku, jest bardzo atrakcyjna. Na uwagę zasługuje Dom Montejo, założyciela miasta, zbudowany w stylu francuskim, w który mieści się obecnie muzeum historyczne. A także Ratusz Miejski, Pałac Rządowy z obszernym dziedzińcem. W nim znajdują się murale ukazujące konkwistę i zagładę majańskiej kultury. Artysta Fernando Castro Pacheco w sposób bardzo naturalistyczny i wstrząsający przedstawił zagładę wierzeń i kultury Majów, a także ukazał historię Jukatanu. W obrębie rynku znajduje się Katedra św. Ildefonsa, uchodzi za najstarszą w całej Ameryce. Zbudowana została w latach 1561-1598 przez setki niewolników majańskich, budulcem były kamienie ze zburzonych świątyń Majów. Charakteryzuje się dwoma wysokimi wieżami. W nawie głównej wielki krucyfiks-Chrystusa Jedności, który symbolizuje pojednanie potomków Majów i wiernych będących potomkami hiszpańskich najeźdźców. W kaplicy bocznej figura Chrystusa z Pęcherzami. Wiąże się z nią następująca historia. W czasie pożaru kościoła postać Chrystusa nie spłonęła, a tylko poczerniała i pokryła się pęcherzami. W katedrze odnajdujemy ślady pobytu Ojca Świętego – Jana Pawła II. Na zdjęciach umieszczonych przy wejściu widać Ojca Świętego modlącego się w katedrze. Jan Paweł II odwiedził Meridę w 11 sierpnia 1993 roku w czasie 60 podróży apostolskiej. W mieście odbyła się ceremonia Jego powitania, a celem pielgrzymki było miasto Izamal. Było ono również celem naszego pielgrzymowania. W Izamal znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Niepokalanie Poczętej Patronki Jukatanu. Jest czczona od XVI wieku. Sanktuarium znajduje się w zabudowaniach klasztoru franciszkanów z konwentu św. Antoniego z Padwy, który został zbudowany w 1561 roku na szczycie piramidy Majów. Na ogromnym dziedzińcu klasztoru, 11 sierpnia 1993 roku, odbyła się ekumeniczna msza święta, na którą Papież-Jana Paweł II zaprosił delegacje grup etnicznych całego kontynentu amerykańskiego od Alaski po Ziemię Ognistą. Papież skierował słowa do 6000 zebranych Indian, przypominając o ich wielowiekowej tradycji na kontynencie amerykańskim, o osiągnięciach ich kultury. W czasie mszy ukoronował figurę Matki Bożej na Królową Jukatanu. Po tym wydarzeniu na cześć Ojca Świętego konwent i większość budynków w mieście pomalowano na kolor żółty-kolory papieskie. Na dziedzińcu klasztoru wzniesiono pomnik Jana Pawła II upamiętniający Jego pielgrzymkę. I tak modląc się przed cudowną figurą Matki Bożej Jukatańskiej dziękujemy jej pielgrzymowanie, za wspólnie spędzony czas, prosimy o opiekę dla nas i naszych rodzin. Zawierzamy się Matce Bożej, gdyż otrzymujemy coraz więcej niepokojących informacji o pandemii koronawirusa, która zalewa świat. Pielgrzymowanie po Meksyku śladami Jana Pawła II i odwiedzenie dwóch najważniejszych Sanktuariów Maryjnych tego kraju przysporzyło wszystkim wielu przeżyć duchowych i było swoistymi rekolekcjami wielkopostnymi. Dzisiaj z perspektywy czasu, kiedy zamknięto nas w domach na przymusowej kwarantannie w związku z epidemią COVID-19, widać, jak wiele łask otrzymaliśmy mogąc spokojnie podróżować, modlić się, spotykać na swojej drodze życzliwych ludzi, podziwiać kulturę Majów i otaczającą nas przyrodę. ZOFIA TWAROWSKA Do Galerii Zdjęć …
02:31 Pielgrzymka Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski 2002 - Kraków_2048411.mp3 - Witaj w domu! - skandowali zebrani pod oknem wierni. - Jakby się kto pytał Franciszkańska 3
Wybór kard. Karola Wojtyły na 265. papieża w historii Kościoła katolickiego. około godz. 17:15 „Powołali mnie z dalekiego kraju, ale jednocześnie w chrześcijańskiej wierze i tradycji” Inauguracja pontyfikatu. „Nie lękajcie się przyjąć Chrystusa!” Pierwsza zagraniczna podróż pontyfikatu. – W Dominikanie, Meksyku i na Wyspach Bahama papież ostrzega przed teologią wyzwolenia. „Obraz Chrystusa polityka, rewolucjonisty, wywrotowca z Nazaretu nie zgadza się z katechezą Kościoła” Pierwsza encyklika – „Redemptor hominis”. „Człowiek jest drogą Kościoła” Pierwsza pielgrzymka do Polski. „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi” Przemówienie w ONZ. Pean na cześć praw człowieka, w tym wolności sumienia. „Racją bytu wszelkiej polityki jest służba dla człowieka” Wizyta u honorowego zwierzchnika prawosławia patriarchy Konstantynopola Dimitriosa I. „Czy mamy jeszcze prawo pozostawać rozdzieleni?” Papież przyjmuje lidera „Solidarności” Lecha Wałęsę. „Pragnę z tej całej wielkiej polskiej pracy uczynić ofiarę chleba i wina” Pielgrzymka do Francji. – „Francjo, najstarsza córko Kościoła, czy jesteś wierna przyrzeczeniom twojego chrztu?” Mehmet Ali Agca dokonuje zamachu na życie Jana Pawła II. „Składam moje cierpienie w ofierze za Kościół i świat” Mianowanie kard. Josepha Ratzingera prefektem Kongregacji Nauki Wiary. Niemiecki hierarcha będzie nadawał ton nauczaniu Kościoła przez najbliższe 24 lata. Wizyta ekumeniczna w anglikańskiej katedrze w Canterbury. „Przewodnictwo biskupa Rzymu ma być przewodzeniem w miłości” Podróż do Polski. Spotkanie z przywódcą podziemnej „Solidarności” Lechem Wałęsą. „Naród ginie, gdy znieprawia swego ducha. Naród rośnie, gdy duch jego coraz bardziej się oczyszcza” Odwiedziny u zamachowca Mehmeta Ali Agcy w rzymskim więzieniu Rebibbia. „Modlę się za brata, który mnie zranił, a któremu z całego serca przebaczyłem” Wizyta w rzymskiej synagodze. „Jesteście naszymi umiłowanymi braćmi. Można powiedzieć, naszymi starszymi braćmi” Międzyreligijne spotkanie modlitewne w Asyżu z udziałem 47 delegacji reprezentujących wszystkie wyznania chrześcijańskie i 13 innych religii. „Życzeniem Kościoła katolickiego jest prowadzenie dialogu z innymi religiami” Najdłuższa pielgrzymka Jana Pawła II podczas pontyfikatu – W podróży papież spędza 13 dni, 6 godz. i 15 min. Odwiedza Bangladesz, Singapur, Fidżi, Nową Zelandię, Australię i Seszele. Schizma tradycjonalistów pod wodzą arcybiskupa Marcela „Na rany Chrystusa, (…) gorąco wzywam cię, czcigodny bracie, do pełnego posłuszeństwa Zastępcy Chrystusa” Przemówienie w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. „Stara Europa potrzebuje nowej ewangelizacji” Spotkanie z Tadeuszem Mazowieckim, pierwszym niekomunistycznym premierem z kraju Europy Środkowej i Wschodniej. „Będę się za pana modlił. Wszystkimi myślami jestem z panem i życzę powodzenia” Encyklika „Centesimus annus” poświęcona konsekwencjom upadku komunizmu. „Wolny rynek jest najbardziej skutecznym narzędziem wykorzystywania zasobów i zaspokajania potrzeb” Dwuetapowa wizyta w Polsce, pierwsza po upadku komunizmu. „Kościół w Europie może wreszcie oddychać obydwoma swoimi płucami” Rehabilitacja Galileusza. Papież wyraża ubolewanie z powodu dokonanego niegdyś przez Kościół potępienia tego naukowca. „Galileusz okazał większą przenikliwość niż teologowie” Ogłoszenie pierwszego od ponad 400 lat Katechizmu Kościoła katolickiego. „Wiara pozostaje ta sama, ale jest źródłem wciąż nowego światła” Ogłoszenie przygotowywanej od sześciu lat encykliki „Veritatis splendor”. Papież przekracza granice byłego ZSRR. Podczas pielgrzymki na Litwę, Łotwę i do Estonii składa hołd cierpiącym w czasach komunizmu. „Przychodzę tu, aby przypomnieć wszystkich synów i córki waszej ziemi, na których wydawano wyroki, których skazywano na więzienia, łagry, Sybir czy Kołymę” Publikacja książki „Przekroczyć próg nadziei”. Papieska msza św. w Manili gromadzi cztery miliony wiernych i staje się największym zgromadzeniem w dziejach ludzkości. „Nie lękajcie się. Chrystus zwyciężył świat. On jest z wami na zawsze” Encyklika „Evangelium vitae” poświęcona wartości i nienaruszalności życia ludzkiego. „Znaczna część opinii publicznej usprawiedliwia przestępstwa przeciw życiu w imię prawa do indywidualnej wolności. Głos Kościoła jest zawsze krzykiem w obronie ubogich tego świata, tych, którzy są zagrożeni, otoczeni pogardą, których prawa ludzkie są gwałcone” Przemówienie w ONZ poświęcone prawom narodów. „Możemy zbudować cywilizację godną człowieka. Czyniąc to, przekonamy się, że łzy naszego stulecia przygotowały ziemię na nową wiosnę ludzkiego ducha” Pierwsza pielgrzymka do zjednoczonych Niemiec. „Gdy Brama Brandenburska stała się bramą wolności, zostawcie ją otwartą dla wszystkich ludzi. Nie ma wolności bez miłości” Pielgrzymka do zniszczonego wojną domową Sarajewa. „Wszyscy ludzie dobrej woli mają nadzieję, że to, czego symbolem jest Sarajewo, nie wykroczy poza ramy XX wieku” Pielgrzymka na Kubę i spotkanie z Fidelem Castro. „Niechaj Kuba otworzy się na świat. I niechaj świat otworzy się na Kubę, aby ten naród mógł patrzeć w przyszłość z nadzieją” Pielgrzymka do Rumunii – pierwszego kraju zamieszkanego przez większość prawosławną odwiedzanego przez papieża. „Szukałem jedności ze wszystkich mych sił i będę jej szukał aż do końca” Pielgrzymka do Polski. Pierwsza w dziejach papieska wizyta w parlamencie narodowym. „Składam dzięki Panu historii za kształt polskich przemian” Pielgrzymka do Ziemi Świętej. „Chcemy zobowiązać się do prawdziwego braterstwa z narodem Przymierza” Dzień Przebaczenia w Kościele katolickim. Papież przeprasza za winy Kościoła wyrządzone wyznawcom innych religii, Żydom, kobietom i ubogim. „Wyznajemy z całą świadomością naszą odpowiedzialność chrześcijan za zło dnia dzisiejszego” Ujawnienie trzeciej części tajemnicy fatimskiej. Według Watykanu, objawienie Maryi zawierało zapowiedź zamachu na papieża. Pielgrzymka śladami św. Pawła do Grecji, Syrii i Malty. Pielgrzymka na Ukrainę i kolejna wielka misja ekumeniczna Jana Pawła II. Wydaje się, że zastępy nieprzejednanych hierarchów prawosławnych nieco zmalały. Kanonizacja ojca Pio. Żadna z dotychczasowych kanonizacji nie zgromadziła w Rzymie tak licznych rzesz wiernych. Łagiewniki – ofiarowanie świata Bożemu miłosierdziu. Kanonizacja Josemarii Escrivy de Balaguera, założyciela Opus Dei. Kościół docenia promotora idei „powszechnego wezwania do świętości”. Wydanie „Tryptyku rzymskiego”, poematu napisanego przez Jana Pawła II. „Kres jest tak niewidzialny, jak początek. Wszechświat wyłonił się ze Słowa i do Słowa też powraca.(…) Nadzy przychodzimy na świat i nadzy wracamy do ziemi, z której zostaliśmy wzięci” Podróż apostolska do Chorwacji. Setna pielgrzymka Jana Pawła II. Papież odwiedza Lourdes jako „chory z chorymi”. „Dzielę z wami ten czas naznaczony fizycznym cierpieniem, ale płodny w cudownym zamyśle Boga” Beatyfikacja Matki Teresy z Kalkuty. „Świadectwo życia Matki Teresy przypomina wszystkim, że ewangelizacyjna misja Kościoła dokonuje się poprzez miłość” Promocja najnowszej książki papieża „Pamięć i tożsamość”. Na wiadomość o pogorszeniu się stanu zdrowia papieża na całym świecie trwają modlitwy w jego intencji. – Opracował: Marcin Dzierżanowski, KAIPodróż apostolska Jana Pawła II do Szwajcarii (1984) 22. podróż apostolska Jana Pawła II odbyła się w dniach 12 - 17 czerwca 1984 roku. Papież odwiedził Szwajcarię . Pielgrzymka do Szwajcarii miała dwa główne cele ekumeniczny oraz udział w obchodach jubileuszu 1000-lecia opactwa benedyktynów w Einsiedeln [1]. twój profil PROFIL UŻYTKOWNIKA Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany. News Kościół Polska Świat Gospodarka Papieże Rodzina Społeczeństwo Kultura Serwisy Opoki Biblioteka Liturgia Dobroczynność Duszpasterstwo Misje i ewangelizacja Nauczanie papieskie Pielgrzymki i sanktuaria Pro-life Sakramenty i modlitwa Wiara Zdrowie i styl życia Serwisy dedykowane Bezpieczeństwo Czysta energia Gospodarka na Opoce Materiały PAP Polska energia zmienia świat TUW PZUW Twoja finansowa Opoka Zbudowani O Fundacji Zespół Władze Osiągnięcia Historia Partnerzy Patronat Opoki Kontakt submenu-socials dołącz do społeczności social-email social-not social-insta social-youtube social-twitter social-facebook submenu-footer Kontakt Patronat Polityka Prywatności Regulamin Reklama Kościół Polska Świat Rodzina Gospodarka Serwisy Opoki Dobroczynność Duszpasterstwo Misje i ewangelizacja Nauczanie papieskie Pielgrzymki i sanktuaria Pro-life Sakramenty i modlitwa Społeczeństwo Wiara Zdrowie i styl życia Liturgia Biblioteka Polska energia Kultura Papieże Serwisy dedykowane Bezpieczeństwo Czysta energia Gospodarka na Opoce Materiały PAP TUW PZUW Twoja finansowa Opoka Zbudowani Patronat Opoki O Fundacji Zespół Władze Osiągnięcia Historia Partnerzy Kontakt Podróż apostolska Jana Pawła II: Kanada (ŚDM), Ameryka Środk. « ‹ 1 › » oceń artykuł Jan Paweł II data wydania publikacja 00:00 Polecane Postrzelono księdza w Meksyku. Przemoc dotarła do kościołów i księży, wciąż się nasila W Indiach otwarto muzeum ks. Adama Wiśniewskiego Prezydent: to, co działo się w Warszawie, jest podobne do dzisiejszej agresji na Ukrainę Prezydent o rzezi Woli: to była największa eksterminacja jednostkowa Polaków w trakcie II wojny światowej Ratujmy klimat, nie ródźmy dzieci? Najnowsze 1 Postrzelono księdza w Meksyku. Przemoc dotarła do kościołów i księży, wciąż się nasila 2 Kto powinien prowadzić pannę młodą do ołtarza? Ojciec czy pan młody? 3 W Indiach otwarto muzeum ks. Adama Wiśniewskiego 4 Prezydent: to, co działo się w Warszawie, jest podobne do dzisiejszej agresji na Ukrainę 5 Prezydent o rzezi Woli: to była największa eksterminacja jednostkowa Polaków w trakcie II wojny światowej 6 Ratujmy klimat, nie ródźmy dzieci? 7 Student z Teksasu znalazł chłopca w koszu na śmieci. Planuje adoptować dziecko 8 Bohaterskie siostry narażały życie, by walczyć o przyszłość innych po wojnie 9 Premier w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego: heroizm i walka o wolność za wszelką cenę była i jest wzorem do naśladowania 10 Czego ty właściwie chcesz? Najpopularniejsze Elektrownia Powiśle – cichy bohater Powstania Warszawskiego Przeprawa przez jezioro Czego ty właściwie chcesz? Ewangelia na dachach Biskupi Kanady: wizyta papieża ważnym etapem procesu uzdrowienia i pojednania Pomóżmy skrzywdzonym zacząć od nowa! Papież do młodych Inuitów: dążcie do tego co w górze! Dziecięca modlitwa o pokój w bazylice Mariackiej Abp Szewczuk: musicie potępić wojenne zbrodnie Rosjan, które jednocześnie są zbrodniami przeciwko ludzkości! Franciszek: „Na razie nie myślę o rezygnacji, choć biorę pod uwagę taką możliwość” reklama Nowości opoki Postrzelono księdza w Meksyku. Przemoc dotarła do kościołów i księży, wciąż się nasila W Indiach otwarto muzeum ks. Adama Wiśniewskiego Prezydent: to, co działo się w Warszawie, jest podobne do dzisiejszej agresji na Ukrainę Prezydent o rzezi Woli: to była największa eksterminacja jednostkowa Polaków w trakcie II wojny światowej Ratujmy klimat, nie ródźmy dzieci? Postulaty radykalnych ekologistów, aby powstrzymać się od rodzenia dzieci dla ratowania Ziemi przed zmianami klimatycznymi brzmią groźnie. To już nie jest ochrona środowiska, ale raczej quasi-religia o nastawieniu ekologicznym. Student z Teksasu znalazł chłopca w koszu na śmieci. Planuje adoptować dziecko 27-letni Jimmy Amisial, student uniwersytetu Texas State University, znalazł chłopca w grudniu 2017 r. podczas wizyty u matki w rodzinnym Haiti. Porzucanie niemowląt jest jednym z głównych problemów w tym kraju. Bohaterskie siostry narażały życie, by walczyć o przyszłość innych po wojnie Siostry nazaretanki w czasie II wojny światowej prowadziły w Warszawie tajne nauczanie. Zdarzało się czasami tak, że siostry uciekały się do ukrywania uczennic za klauzurą, przebierając je w stroje zakonne. Premier w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego: heroizm i walka o wolność za wszelką cenę była i jest wzorem do naśladowania Heroizm, walka o wolność, walka za wszelką cenę, także za cenę własnego życia, była wtedy i jest dzisiaj dla nas wzorem do naśladowania, wzorem dla wszystkich pokoleń – mówił premier Mateusz Morawiecki.
Celem pielgrzymki do Ameryki było umocnienie w wierze Kościoła Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej oraz wizyta w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych. Bibliografia. Antoni Jackowski: Leksykon pielgrzymek Jana Pawła II. Kraków: WAM, 2006. ISBN 83-7318-613-1. brak strony w książce
Nowojorskie Koło Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II zorganizowało dla członków i sympatyków kolejną pielgrzymkę do Meksyku. Staramy się na drogach naszego pielgrzymowania podążać śladami Jana Pawła II. Tak było i tym razem. W mieście Meksyk odwiedziliśmy Bazylikę Matki Bożej z Guadalupe. Została ona wzniesiona u podnóża wzgórza Tepeyac, gdzie Indianinowi Juanowi Diego ukazała się 9 grudnia 1531 roku ,,piękna Pani w niebieskiej szacie”. Objawienia trwały do 12 grudnia. Wizerunek Matki Bożej został utrwalony na płaszczu Indianina i znajduje się w ołtarzu głównym bazyliki. Wszyscy z radością i modlitwą klękamy przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej-patronki obu Ameryk. W jednym z bocznych ołtarzy bazyliki, ks Józef Szpilski -kapelan Koła i ks. Andrzej Kurowski odprawili mszę świętą koncelebrowaną w intencji pielgrzymów i w innych indywidualnych intencjach zamówionych przez uczestników pielgrzymki. Z modlitwą, wijącymi się w górę schodami, udajemy się na wzgórze Tepeyac, gdzie stoi Kaplica na Wzgórzu poświęcona świętemu Juanowi Diego. Jest to miejsce objawień Matki Bożej. Przed bazyliką stoi monumentalny pomnik Jana Pawła II, który odwiedził Meksyk pięciokrotnie. W styczniu 1979 roku swoją pierwszą podróż apostolską odbył właśnie do miasta Meksyk. Ojciec Święty- Jan Paweł II 6 maja 1990 roku beatyfikował Juana Diego, a w roku 2002- 31 lipca dokonał kanonizacji Indianina. Obie msze święte – beatyfikacyjna i kanonizacyjna, były sprawowane w Bazylice Matki Bożej z Guadalupe. W dalszą podróż udajemy się do stanu Chiapas. Odwiedzamy urocze kolonialne miasteczko San Cristobal de las Casas. Leży ono na wysokości Ma ono swój niepowtarzalny kolonialny styl. Głównym placem miasta jest Zocalo. Główny zabytek to Katedra Świętej Klary i kościół św. Dominika z kunsztownie zdobioną barokową fasadą. Zwiedzany też okoliczne wioski, w których żyją rdzenni mieszkańcy – Majowie. Zachowali swoją kulturę, zwyczaje starożytnych Majów, mówią rdzennymi językami swoich plemion. W wioskach San Juan Chamula i Zinacantan ciągle żywe indiańskie tradycje współegzystują z hiszpańskim dziedzictwem i współczesnością. Wchodzimy do kościoła pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela. Wypełniony on jest figurami świętych, ubranych w regionalne stroje i przystrojonych kwiatami. Na posadzce pełnej trawy, igliwia, liści laurowych, palonych świec i kadzidła siedzą lub kleczą Majowie z ich szamani i odmawiają w skupieniu rytualne modlitwy, połączone ze składaniem ofiar z darów przyniesionych do świątyni. Poprzez rytualne modły odpędzają złe duchy. W pueblo Zinacantan zostaliśmy zaproszeni przez gościnne Indianki z plemienia Tzotzil do ich domów. Pokazały, jak żyją i pracują. Na palenisku przygotowały dla nas miejscowe potrawy i poczęstowały lokalnym bimbrem, zwanym pox. Przemierzając Chiapas spotykaliśmy na targach, ulicach urocze Indianki, które sprzedawały piękne, regionalne wyroby rękodzielnicze. Ku naszemu zaskoczeniu niektóre z nich znały polskie słowa, a nawet całe wyrażenia. Na naszym szlaku turystycznym znalazły się strefy archeologiczne starożytnych Majów- Palenque i Uxmal. W Palenque zwiedzamy ruiny świątynno-pałacowe miasta Majów, którego ślady świetności widać w monumentalnych budowlach w kształcie piramid i ogromnego królewskiego pałacu. Historia miasta sięga 431 roku. Swoją świetność zawdzięcza władcy Pakalowi Wielkiemu, panował od 615 do 683 roku. Kiedy Hiszpanie przybyli na te tereny w XVI wieku, świetność Majów była tylko wspomnieniem, a miasto pokryła dżungla. Uxmal na półwyspie Jukatan to potężne miasto-państwo Majów, które przeżywało swój rozkwit od 600 do 1000 roku. W kompleksie archeologicznym znajduje się piramida nazwana Świątynią Czarownika, budowla w kształcie czworokątu nazwana Domem Mniszek , a także Pałac Gubernatora-był prawdopodobnie siedzibą władców, Dom Żółwi-nazwę zawdzięcza dekoracji, Wielka Piramida, boisko do gry w piłkę, która to gra miała charakter rytualny. Nazwy te zostały nadane przez archeologów, którzy nie do końca znają przeznaczenie poszczególnych budowli. Miasto charakteryzuje się niskimi zabudowaniami z bogato zdobionymi fasadami, misternymi mozaikami i rzeźbami przedstawiającymi boga deszczu i wody -Chaca. Rejon ten był ubogi w wodę, mieszkańcy budowali podziemne zbiorniki wodne, zwane ,,chultunes”, w których gromadzili deszczówkę. Składali też bogu ofiary z ludzi, aby zesłał deszcz. Miasto zostało opuszczone przez Majów w XV wieku. Na nowo odkryte w wieku XIX, obecnie rekonstruowane. Kolejnym punktem naszej pielgrzymki jest stolica stanu Jukatan-Merida. Miasto założone na gruzach osady Majów po zdobyciu przez hiszpańskiego konkwistadora Francisco de Montejo- 6 stycznia 1542 roku. Z pięciu piramid majańskich brano budulec na wznoszenie nowego miasta, a rdzennych mieszkańców wykorzystywano do niewolniczej pracy przy jego budowie. Pośrodku historycznej części miasta znajduje się Plaza Grande. Inne zabytki to Dom Montejo, założyciela miasta, w który mieści się obecnie muzeum historyczne, Ratusz Miejski, Pałac Rządowy. W obrębie rynku znajduje się Katedra św. Ildefonsa, uchodzi za najstarszą w całej Ameryce. Zbudowana została w latach 1561-1598 przez setki niewolników majańskich, budulcem były kamienie ze zburzonych świątyń Majów. Charakteryzuje się dwoma wysokimi wieżami. W nawie głównej wielki krucyfiks-Chrystusa Jedności, który symbolizuje pojednanie potomków Majów i wiernych będących potomkami hiszpańskich najeźdźców. W kaplicy bocznej figura Chrystusa z Pęcherzami. Wiąże się z nią następująca historia. W czasie pożaru kościoła postać Chrystusa nie spłonęła, a tylko poczerniała i pokryła się pęcherzami. W katedrze odnajdujemy ślady pobytu Ojca Świętego- Jna Pawła II. Na zdjęciach umieszczonych przy wejściu widać Ojca Świętego modlącego się w katedrze. Jan Paweł II odwiedził Meridę w 11 sierpnia 1993 roku w czasie 60 podróży apostolskiej. W mieście odbyła się ceremonia Jego powitania, a celm pielgrzymki było miasto Izamal. W Izamal znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Niepokalanie Poczętej Patronki Jukatanu. Jest czczona od XVI wieku. Sanktuarium znajduje się w zabudowaniach klasztoru franciszkanów z konwentu św. Antoniego z Padwy, który został zbudowany w 1561 roku na szczycie piramidy Majów. Na gromnym dziedzińcu klasztoru, 11 sierpnia 1993 roku, odbyła się ekumeniczna msza święta, na którą Papież-Jana Paweł II zaprosił delegacje grup etnicznych całego kontynentu amerykańskiego od Alaski po Ziemię Ognistą. Papież skierował słowa do 6000 zebranych Indian, przypominając o ich wielowiekowej tradycji na kontynencie amerykańskim, o osiągnięciach ich kultury. W czasie mszy ukoronował figurę Matki Bożej na Królową Jukatanu. Po tym wydarzeniu na cześć Ojca Świętego konwent i większość budynków w mieście pomalowano na kolor żółty-kolory papieskie. Na dziedzińcu klasztoru wzniesiono pomnik Jana Pawla II upamiętniający Jego pielgrzymkę. Modląc się przed cudowną figurą Matki Bożej Jukatańskiej, dziękujemy Jej za pełną przeżyć duchowych pielgrzymkę, prosimy o opiekę dla nas i naszych rodzin. Zawierzamy się Matce Bożej, gdyż otrzymujemy coraz więcej niepokojących informacji o pandemii koronawirusa, która zalewa świat. Pielgrzymowanie po Meksyku śladami Jana Pawła II i odwiedzenie dwóch najważniejszych Sanktuariów Maryjnych tego kraju przysporzyło wszystkim wielu przeżyć duchowych i było swoistymi rekolekcjami wielkopostnymi. ZOFIA TWAROWSKA This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Cookie settingsACCEPT
40. ROCZNICA PIERWSZEJ HISTORYCZNEJ PIELGRZYMKI ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II DO POLSKI 1979 - 2019 .W relacji usłyszymy oryginalne fragmenty przemówień i Grupa 30 osób, Polaków mieszkających w Vancouver odwiedziła Meksyk. Była to głównie pielgrzymka do Sanktuarium Matki Boskiej z Guadalupe i innych miejsc kultu religijnego, ale nie tylko, bo zwiedziliśmy bardzo dużo różnych miejsc i atrakcji turystycznych. Można powiedzieć, że była to również wycieczka turystyczno-wypoczynkowa, bo znacznie więcej odwiedzonych miejsc i spędzonego czasu było niezwiązane z miejscami religijnymi. W sumie przejechaliśmy autobusem około półtora tysiąca kilometrów. Zatrzymując się w hotelach w kilku miejscach. Organizatorem i kierowniczką grupy była moja żona Elżbieta Kuśmider. Duchową opiekę sprawował ksiądz Sławomir Obłąk, omi. Proboszcz parafii Św. Kazimierza w Vancouver. Przewodniczką po odwiedzanych miejscach była Tola, Antonina Wysocka, Polka mieszkająca od wielu lat w Meksyku. Późno w nocy wylądowaliśmy w Mexico City, gdzie na 4 noce zamieszkaliśmy w hotelu. Bazylika stara, (z prawej strony) i nowa wybudowana w latach 1974-1976 (z lewej strony). Pomiędzy Bazylikami jest pomnik Jana Pawła II. Głównym celem pielgrzymki było Sanktuarium Matki Boskiej w Guadalupe. Według przekazów w roku 1531 Matka Boska kilkukrotnie objawiła się Aztekowi Świętemu Juan Diego Cuauhtlatoatoatzinowi na wzgórzu Tepeyac, obecnie leżącym w granicach miasta Meksyk. Biskup Juan de Zumarraga nie dowierzając relacjom Juana Diego o ukazaniu się mu Maryi na wzgórzu Tepeyac oraz jej życzeniu, aby na nim została zbudowana świątynia ku jej czci. Biskup domagał się przekonującego dowodu potwierdzającego prawdziwość relacji Juana. Maryja przyjęła to wyzwanie i poleciła Juanowi Diego przyjść następnego dnia, wspiąć się na wzgórze i zerwać kwitnące tam kwiaty. Kiedy ten to uczynił, Maryja sama ułożyła te kwiaty w wiązankę i ukryła ją pod osłoną jego płaszcza (tilmy). Następnie poleciła mu zanieść ją do biskupa. Juan Diego zjawił się w rezydencji biskupa i odsłonił tilmę, kwiaty wypadły na podłogę, a na tilmie biskup ujrzał niezwykły obraz Maryi, przed którym upadł na kolana i ze łzami skruchy przepraszał Maryję za swe niedowierzanie. Pierwszego dnia pobytu w stolicy Meksyku, mieście o tej samej nazwie Meksyk, nasza przewodniczka Tola opowiedziała dużo ogólnych informacji o tym kraju. Historia tego kraju jest bardzo długa i ciekawa. Na początek zobaczyliśmy ruiny dawnych Tlatelolco z okresu Azteków, którzy zamieszkiwali te ziemie zanim przybyli kolonialiści hiszpańscy. Obok tych ruin jest bardziej współczesny plac „Trzech Kultur”, na którym miały miejsce różne wydarzenia. Między innymi w roku 1968 odbyły się tutaj demonstracje studenckie, które zostały krwawo stłumione przez ówczesne władze. Przy tym placu jest również kościół pod wezwaniem Świętego Jakuba. W kościele tym znajduje się chrzcielnica, w której byli ochrzczeni: Juan Diego, jego żona Łucja i wuj Bernardino. Nad tą chrzcielnicą jest obraz Matki Boskiej z Guadalupe. Obok znajduje się figura Św. Juan Diego z tilmą wypełnioną różami, które są symbolem MB Guadalupe. Najwięcej czasu w ten pierwszy dzień spędziliśmy w nowej Bazylice, Sanktuarium Matki Boskiej Guadalupe. Starą Bazylikę tylko odwiedziliśmy, bo jest znacznie mniejsza i przechylona, podobnie jak krzywa wieża w Pizie. Miasto Meksyk powstało kiedyś na wyspie na jeziorze, do której dojście było tylko po grobli. Z biegiem lat zasypywano wysychające jezioro i budowano domy. Grunt nie jest stabilny, ulega stałemu zapadaniu się i pękaniu. Dodatkowo trzęsienia ziemi powodują duże zmiany. Na zdjęciu wyraźnie widać przechylenie ścian starej Bazyliki. Nie jest to zniekształcenie obiektywu aparatu tylko naturalny obraz. Nowa Bazylika jest okrągła i bardzo przestrzenna. W centralnej części jest olbrzymi ołtarz, nad nim znajduje się oryginalny obraz, który w cudowny sposób powstał na tilmie Juana Diego. Dookoła ołtarza jest 10 tysięcy miejsc siedzących i stojących dla wiernych uczestniczących w centralnych mszach i obrzędach religijnych, które odbywają się niemal bez przerwy przez cały dzień. Dookoła na wyższym poziomie są otwarte kaplice w stylu balkonów, w których odprawiane są prywatne msze z widokiem na ołtarz główny, z którego słychać głośne modlitwy i śpiewy. Dobrze, że na ten dzień zostaliśmy wyposażeni w odbiorniczki radiowe i słuchawki do słuchania naszej przewodniczki. W jednej z tych kaplic, nasz opiekun duchowy ksiądz Sławek odprawił dla naszej grupy Mszę Świętą. Gdyby każdy z nas nie miał w uszach słuchawek to nie słyszelibyśmy naszego księdza, który mówił do mikrofonu, tak jak nasza przewodniczka podczas zwiedzania. Niestety ksiądz miał tylko mikrofon, ale bez słuchawek i po tej mszy narzekał, że nie mógł skupić się, bo głośne dźwięki z dolnego poziomu bardzo go rozpraszały. Po mszy była okazja do zrobienia pamiątkowego zdjęcia na tle wnętrza bazyliki i cudownego obrazu MB Guadalupe. Ten cudowny obraz można oglądać z bliska jadąc ruchomym chodnikiem za głównym ołtarzem. W samej Bazylice znajduje się bardzo dużo różnych obrazów. Wota i pamiątki zebrane z różnych okazji są eksponowane dookoła. Nasz papież Jan Paweł II jest tam widoczny w wielu miejscach, a na zewnątrz jest bardzo dobrze wyeksponowany jego pomnik. W okolicach bazyliki na wzgórzu Tepeyac jest również dużo ciekawych kapliczek, miejsc kultu religijnego i różnych pamiątek. Ludzie też są interesujący. Na przykład spotkaliśmy rdzenną mieszkankę ubraną w jej strój regionalny, charakterystyczny tylko dla rejonu Michoacan, w którym mieszka. Zobacz film z Sanktuarium Matki Boskiej z Guadalupe: Wieczorem nasz ksiądz Sławek obchodził swoje urodziny. Oczywiście nie zabrakło urodzinowego tortu ze świeczkami. Pojechaliśmy do kościoła 5-tego objawienia w Tulpetlac, gdzie Matka Boska objawiła się Juanowi Bernardino. W kościele tym ksiądz Sławek odprawił dla nas Mszę Świętą. Jest tam też studnia uzdrawiającej wody, której mieszkańcy używają do dnia dzisiejszego. Słynna piramida Słońca to miejsce archeologiczne w San Juan Teotihuacan. Miejsce to jest wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dużą atrakcją było wspinanie się na Piramidę Słońca, ale było to dla młodszych z naszej grup. Seniorzy z najstarszą 92-letnią uczestniczką czekali na dole. Z góry Piramidy Słońca był ładny widok na drugą piramidę nazwaną dla odmiany Piramidą Księżyca. Nie tylko duże piramidy zachowały się do czasów obecnych, ale również można oglądać budynki mieszkalne z przed prawie dwóch tysięcy lat. Są one odrestaurowane, ale z dużą ilością części oryginalnych. Zobacz film ze zwiedzania piramid: Późny lunch zjedliśmy w restauracji w pobliżu piramid. Były występy tańców ludowymi „Aztec Dance”. Okazało się, że ta para tancerzy występowała również w Polsce. Nawet znali oni kilka słów po polsku. Zobacz film z tego występu: Na zakończenie tego dnia odwiedziliśmy sklep z artystycznymi wyrobami, gdzie zobaczyliśmy jak kiedyś Aztekowie produkowali napój alkocholowy. Była też jego degustacja. Zobaczyliśmy też jak obrabiany jest kamień wuklaniczny obsidian z którego produkowane są artystyczne wyroby. Zobacz film z tego sklepu i degustacji azteckiego napoju alkocholowego: 15 Listopada. Rano po śniadaniu, pojechaliśmy na zwiedzanie centrum miasta Meksyk. Najpierw pojechaliśmy do kościoła „Świętej Rodziny”. Ksiądz Sławek odprawił dla nas Mszę Świętą. W kościele tym jest grób bł. Miguel Agustin Pro, jezuity męczennika, który podczas tzw. wojny religijnej w latach 1926-29 walczył o wiarę. W okresie tym ówczesne władze Meksyku zakazały wszelkich obrzędów religijnych w miejscach publicznych i zamknięte zostały wszystkie kościoły. Ksiądz Miguel Agustin Pro chodził do domów prywatnych, gdzie odprawiał msze święte. Za co był prześladowany i dlatego, żeby go nie poznano, często przebierał się w różne stroje np. hydraulika, który przychodził niby naprawić instalacje. W końcu został aresztowany i w ciągu kilku dni skazany na śmierć za rzekomy udział zamachu na antyklerykalnego polityka. Egzekucja była publiczna z udziałem mediów. Władze chciały w ten sposób przestraszyć społeczeństwo. Efekt był odwrotny i tysiące ludzi wyszło na ulicę, co dalszej konsekwencji doprowadziło do zakończenia tej „wojny religijnej”. Obok tego kościoła jest małe muzeum poświęcone życiu bł. Miguel Agustin Pro. Kustoszka muzeum opowiedziała nam po hiszpańsku dużo ciekawych historii z jego życia a nasza przewodniczka Tola tłumaczyła nam na język polski. Kościół Franciszkanów „San Francisco”. Najstarszy kościół w mieście Meksyk wybudowany na początek XVI wieku. Franciszkanie byli pierwszymi zakonnikami w Nowej Hiszpanii, czyli w obecnym Meksyku. Ten kościół jest ważny, ponieważ symbolizuje unikalną mieszankę kultur przed-hiszpańskich i hiszpańskich, które tworzą obecny Meksyk. Dużo chodziliśmy po wąskich i zatłoczonych ulicach Mexico City. Nasza seniorka mająca 92 lata dzielnie dotrzymywała tempa całej grupy. W centrum miasta zwiedziliśmy największą katedrę w całej Ameryce Łacińskiej, „Metropolitan Cathedra”. Przed tą katedrą jest pomnik Jana Pawła II wykonany z kluczy mosiężnych ofiarowanych przez mieszkańców Meksyku. Na placu Santo Domingo oglądaliśmy bardzo interesujący architektonicznie barokowy kościół Santo Domingo, zbudowany w 1576 roku. Była tam pierwsza kaplica poświęcona różańcowej. Na tym samym placu widzieliśmy również budynek, w którym znajdowała się Święta Inkwizycja działająca w Meksyku aż do początku XIX w. Ciekawą atrakcją turystyczną były uliczne występy tancerzy Azteków. Następnie odwiedziliśmy „National Palace”, na dziedzińcu, którego był ciekawy ogród z różnymi kaktusami. W pałacu tym oglądaliśmy niezwykłe freski namalowane przez Diego Rivera. Ilustrujące w przystępny sposób dla prostego ludu historię Meksyku. Zobacz film pokazujący wszystkie dni zwiedzania Miasta Meksyk: Morelia Rano opuściliśmy nasz hotel i jadąc przez zatłoczone ulice Mexico City widzieliśmy inne dzielnice tego olbrzymiego miasta, w którym mieszka 27 milionów ludzi. Na obrzeżach miasta oglądaliśmy panoramę tzw. „kręgów biedoty”, czyli slumsów położonych na okolicznych wzgórzach. Wybudowane zostały one w sposób nielegalny, ale władze miasta nie są w stanie ich zlikwidować, bo nie ma możliwości przesiedlenia tych mieszkańców w inne miejsca. Dla odmiany widzieliśmy też dzielnice wieżowców, w których mieszkają bardzo bogaci mieszkańcy Meksyku. Po południu odwiedziliśmy urocze centrum historyczne miasta Morelia Katedra pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP w Morelia. Oglądaliśmy też pałac Clavijero, kolegium San Nicolás, Portal Aldama, Plaza de Villalonguín, Plaza de Armas i Aqueduct. Następnie pojechaliśmy dalej do miasta Patzcuaro, gdzie zatrzymaliśmy się na dwie noce w hotelu. Zobacz film pokazujący zwiedzanie miasta i mszę świętą odprawioną w stylowej otwartej kaplicy: Patzcuaro i Janitzio Rano popłynęliśmy małym stateczkiem na piękną wyspę Janitzio, która znajduje się na środku jeziora. Jezioro to jest bardzo płytkie i powoli zarasta różnego typu zieleniną. Kiedyś lokalni rybacy łowili ryby sieciami podobnymi do podbieraków współcześnie używanych przez wędkarzy. Obecnie rybacy ci wypływają, jako atrakcja turystyczna. Podpływają do stateczków z turystami, które zatrzymują się na wodzie, żeby rybacy mogli zademonstrować ich dawny sposób połowów, za co oczekują na wolne datki. Pewnie na tym więcej zarabiają niż na łowieniu ryb, szczególnie w sytuacji wielkiego zanieczyszczenia płytkich wód jeziora. Na wyspie tej jest małe miasteczko, w którym mieszkają Indianie Purhepecha z domkami położonymi na dość stromym zboczu. Wąskie i kręte uliczki prowadzą na szczyt góry. Na zboczu góry jest również ciekawie położony cmentarz, na którym odbywają się tradycyjne obchody święta zmarłych 1 i 2 listopada. Na samym szczycie góry jest pomnik upamiętniający generała i duchownego w jednej osobie, A. Morales bohatera walk niepodległościowych o wolność Meksyku. Ciekawe jest porównanie wysokości tego pomnika ze Statuą Wolności w Nowym Jorku i figura Chrystusa w Rio de Janeiro. Można też dopatrzeć się innego porównania: rewolucjonista z zaciśniętą gniewnie pięścią, wolność z podniesioną dumnie ręką i Chrystus pokazujący znak pokoju. Tak jak wszędzie na świecie, w miejscach odwiedzanych przez turystów business pamiątkowy kwitnie. Zobacz film z wycieczki na tą urokliwą wyspę: Po zwiedzeniu tej interesującej wysepki z powrotem wróciliśmy tym samym stateczkiem na „stały ląd”, aby spędzić trochę czasu w małym i uroczym miasteczku Patzcuaro, jednym z piękniejszych w całym Meksyku. Wśród kilku głównych atrakcji można tam znaleźć różne kościoły i klasztory, które są najstarszymi w kraju. W Bazylice Matki Boskiej Uzdrowicielki „Virgen de la Salud” nasz ksiądz odprawił Mszę Świętą. Przed bazyliką oglądaliśmy ciekawy występ tańczących kukieł. W klasztorze San Agustin „House of the Eleven Patios”, kiedyś mieszkały siostry zakonne, które miały do pomocy służbę. Obecnie są tam sklepiki z artystycznymi wyrobami i pamiątkami. Stare uliczki brukowane kamieniami i domki w stylu kolonialnym wyglądają tam bardzo urokliwie. Na zakończenie zwiedzania tego ładnego miasteczka, na miejskim skwerku zrobiliśmy kolejne pamiątkowe grupowe zdjęcie pod pomnikiem Tata Vasco biskupa i wielkiego dobroczyńcy stanu Michoacan. Zobacz film z tego uroczego historycznego miasta: GUADALAJARA Guadalajara jest jednym z najładniejszych historycznych miast Meksyku. Pod względem ilości mieszkańców, (prawie 7 milionów) jest drugim, co do wielkości po Mexico City. Miasto to odwiedza bardzo dużo turystów, co widać po zabytkowych i efektownych dorożkach do zwiedzania historycznych uliczek Guadalajary. Kolejne grupowe zdjęcie pod płaskorzeźbą przedstawiającą założenie miasta Guadalajara, które oficjalnie przyjmuje się dzień 14 luty 1542 roku. Bardzo ciekawy w Meksyku jest zwyczaj celebrowania piętnastych urodzin dziewczynek, które w tym dniu staja się już kobietami. Jest to dla nich ważny dzień, ubrane w eleganckie suknie dumnie chodzą po mieście, idą do kościoła i potem z tej okazji organizowane są wielkie przyjęcia jak wesela. Oczywiście zwyczaj ten jest praktykowany w bogatszych rodzinach, bo trzeba pamiętać, że Meksyk jest krajem skrajnych kontrastów. Gmach opery wygląda bardzo efektownie. W operze tej występowało bardzo dużo światowej sławy artystów po raz pierwszy śpiewał Placido Domingo. Śpiewał również Pavarotti oraz wielu znanych muzyków z Polski. W Pałacu Gubernatora oglądaliśmy ciekawe i bardzo dyskusyjne freski wykonane przez J. C. Orozco przedstawiające refleksje ze Światowej historii. Po południu zwiedziliśmy katedrę i cztery place zaprojektowane w połowie XX wieku. Z lotu ptaka wyglądają one jak znak krzyża. W Katedrze Wniebowstąpienia NMP, nasz ksiądz odprawił dla nas Mszę Świętą. Po zmierzchu w centrum Guadalajary widać było dużo ludzi spacerujących po historycznych placach i ulicach. Zobacz film ze zwiedzania zabytkowej Guadalajary i Mszy Świętej W Katedrze Wniebowstąpienia NMP: 19 Listopad – ZAPOPAN & TLAQUEPAQUE Drugiego dnia pobytu w Guadalajara pojechaliśmy do miasta Zapopan, które obecnie jest praktycznie dzielnicą tej metropolii. W Zapopan i odwiedzamy Bazylikę Matki Bożej, która jest drugim, co do wielkości obiektem kultu maryjnego w Meksyku. W Bazylice znajduje się drewniana Dziewica z XVI wieku, pochodząca z Hiszpanii. W styczniu 1979 roku odwiedził to miejsce „nasz papież”, który pozostawił tam pamiątkę ze swojego pobytu obraz Częstochowskiej. Przed bazyliką jest też pomnik Jana Pawła II, kolejna okazja do zrobienia grupowego zdjęcia. Jan Paweł II również podarował tam swoje różne prywatne rzeczy, nieeksponowane w innych miejscach. W Tym świętym miejscu kolejną mszę odprawił nasz ksiądz Ojciec Sławek. Zobacz film z Bazyliki MB w Zapopan: Następnie pojechaliśmy do pobliskiej Tlaquepaque, co znaczy w języku indiańskim „kawałek gliny”. Miejsce to jest bardzo znane w całym Meksyku ze swoich wyrobów artystycznych i wykwintnej ceramiki. W lokalnych galeriach i muzeach można oglądać prawdziwe dzieła sztuki. Mieliśmy okazję trochę podejrzeć jak powstają takie piękne wyroby. Ile czasu zajmuje wykonanie np. takiego dzbana to już inna sprawa. Meksykanie lubią pokazywać swoją historię w postaci pomników przedstawiających jakieś wydarzenie z ich dziejów. Oglądaliśmy pomnik księdza Miguel Hidalgo, Pomnik ten przedstawia jego marsz w czasie, którego wzywał do rozpoczęcia walki o niepodległość Meksyku w roku 1810. W roku tym rozpoczęły się walki, które trwały do roku 1821. Meksyk uzyskał niepodległość od Hiszpanii. Święto Narodowe obchodzone jest w Meksyku 15 września w rocznicę rozpoczęcia tych walk o niepodległość w roku 1810. Lunch zjedliśmy w miejscowej restauracji gdzie grał dla nas zespół Mariachi. Zobacz film z tego występu: Tradycyjnie z okazji świąt zmarłych obchodzonych na początku listopada na ulicach widać było osobliwe dekoracje. W wielu miejscach widać w różnych formach celebracje śmierci. Nie ma to powiązania z amerykańskim Halloween, ale wygląda ciekawie. Wieczorem wróciliśmy do hotelu w Guadalajara żeby następne dnia ruszyć w dalszą drogę. Zobacz film pokazujący to ciekawe historyczne miejsce: Po śniadaniu i wyrejestrowaniu z hotelu, wyjechaliśmy w kierunku Puerto Vallarta. Podczas jazdy autobusem śpiewaliśmy w języku polskim bardzo popularną pieśń poświęconą MB z Guadalupe. „La Guadalupana”. Zobacz film i posłuchaj naszego wykonania pieśni La Guadalupana po polsku: Po drodze zatrzymaliśmy się w wytwórni Tequili narodowego meksykańskiego alkoholu. W okresie kolonialnym Hiszpania miała monopol na produkcję wina, najbardziej popularnego alkoholu. W Meksyku, czyli nowej Hiszpanii nie wolno było produkować alkoholu z winogron a wino sprowadzane statkami ze starego kontynentu po wybujaniu się na oceanie nie było zbyt smaczne i dodatkowo było bardzo drogie. Lokalnie kolonialiści wymyślili coś zastępczego, napój alkoholowy z lokalnych rośli. Kaktus agawa okazał się najlepszy do tego celu. Szybko powstały liczne hodowle agawy i wytwornie nowego alkoholu, który nazwano Tequilą. Do produkcji nie służą liście agawy jak niektórzy myślą, tylko jego serce korzenia. Po wyciągnięciu go z ziemi wygląda podobne do owocu ananasa a ciężar jego czasami może mieć nawet 100 kilogramów W dalszej produkcji rozdrabnia się na mniejsze kawałki, podgrzewa w parownikach, poddaje się fermentacji i podwójnej destylacji. Efekt końcowy produkcji a właściwie konsumpcji gotowego wyrobu może wyglądać tak jak na tym obrazku. My mieliśmy w planie degustację, ale… Najpierw poszliśmy do miejscowej kapliczki, znajdującej się na terenie wytwórni, na Mszę Świętą. Mszę Świętą, w tej niecodziennej scenerii jak zwykle odprawił ksiądz Sławek. W kaplicy tej są bardzo oryginalne siedzenia wykonane z beczek służących do przechowywania tequili. Zobacz film Msza Święta w niezwykłym miejscu: W podziemnych i chłodnych korytarzach leżakowane są beczki z gotowym produktem, który w ten sposób uzyskuje lepszy smak. Spacer tymi korytarzami był bardzo przyjemny, bo na zewnątrz grzało gorące słońce. Najbardziej szlachetne gatunki leżakowane są w specjalnych oddzielnych pomieszczeniach, wyglądających jak kapliczki. Cały czas słychać tam cichą nastrojowa muzykę, która podobno poprawia, jakość tego trunku. Teraz wiem, dlaczego niektórzy chodząc do sklepu monopolowego mówią, że idą do kapliczki. Nasza grupa degustowała i porównywała różne gatunki i roczniki Tequili. Zobacz film pokazujący zwiedzanie wytwórni i degustacje Tequili: Wieczorem dojechaliśmy do ostatniego miejsca w tej podróży i zatrzymaliśmy się na cztery noce w Puerto Vallarta: w ośrodku wypoczynkowym tzw. „all inclusive” pod nazwą Buenaventura Grand. Puerto Vallarta Pierwszego dnia pobytu w Puerto Vallarta zwiedziliśmy centrum tego popularnego wypoczynkowego miasta meksykańskiej riwiery. W kościele parafialnym pod wezwaniem Najświętrzej MP z Guadalupe mieliśmy nieplanowaną wcześniej mszę. Zwiedzając katedrę nasza przewodniczka Tola poszła z naszym księdzem do zakrystii i zapytała o możliwość odprawienia mszy. Akurat trafiła na moment nagrywania programu dla lokalnej telewizji. W rezultacie nasza grupa stała się odpowiedzią na zadane księdzu proboszczowi pytanie, czy odwiedzają katedrę pielgrzymki? Kolega Krzysztof z naszej grupy, w języku angielskim, udzielił też wywiadu i opowiedział o naszej pielgrzymce po Meksyku. Po tej mszy z wielkim żalem pożegnaliśmy naszą przewodniczkę Tolę (Antoninę Wysocką S.), która jechała z nami cała trasę i przekazała nam bardzo dużo ciekawych informacji. Wszyscy podziwiali jej wielka wiedzę o Meksyku, jego historii, geografii i miejscach kultu religijnego. Zobacz film, pierwszy dzień w Puerto Vallarta, Msza Św. i pożegnanie naszej przewodniczki Toli: Zaczęliśmy naszą wypoczynkową część pielgrzymki-wycieczki do Meksyku. Cała trasa naszej podróży, około półtora tysiąca kilometrów była trochę napięta czasowo i męcząca, dlatego te kilka dni spędzone w ośrodku wypoczynkowym nad oceanem było dla nas dobrym relaksem. Mogliśmy wygrzewać się na słońcu, pływać w oceanie i basenach oraz odpoczywać. W tej plażowej scenerii i pod palmami ksiądz Sławek odprawiał „polowe” Msze Święte. Podsumowując tą całą podróż trzeba przyznać, że była ona bardzo interesująca z punktu widzenia przeżyć duchowych i turystycznych. W bardzo dobry i interesujący sposób można było połączyć różne zainteresowania i oczekiwania uczestników, którzy chyba wszyscy byli zadowolenia a większość z nich chce pojechać na następną wycieczkę-pielgrzymkę. Organizatorka i kierowniczka tej grupy Elżbieta Kuśmider już zapowiedziała pielgrzymkę do Ziemi Świętej, najprawdopodobniej znowu w listopadzie 2020, bo na przygotowanie takiej grupy trzeba poświęcić bardzo dużo czasu. Niektórzy z tej grupy już chcieli wpłacać zadatki na tą planowaną za rok podróż. To, co napisałem w tym krótkim opracowaniu jest tylko maleńką częścią tego, co zobaczyliśmy w tej podróży. Wybrałem tylko część zdjęć i opisałem najciekawsze i najważniejsze wydarzenia. Nie jest to pełny reportaż dzień po dniu opisujący i pokazujący wszystko, co widzieliśmy, bo było tego bardzo dużo. Tekst i filmy: Jerzy Kuśmider Fot. Elżbieta KuśmiderZachęcamy do zapoznania się z naszą ofertą. W razie jakichkolwiek, pytań pozostajemy do dyspozycji. Jesteśmy organizatorami licznych pielgrzymek, wśród których była m.in. obsługa tak istotnych wydarzeń w życiu Kościoła jak metropolitalna pielgrzymka do Rzymu z okazji 750 rocznicy śmierci św. Jacka, przyjęcie paliusza przez ks.
LIBAN | ŚLADAMI ŚW. CHARBELA JORDANIA | W CIENIU SKALNEGO MIASTA GRUZJA | KOLEBKA CHRZEŚCIJAŃSTWA ZIEMIA ŚWIĘTA | ŚLADAMI ZBAWICIELA ARMENIA | KRAJ PIERWSZYCH CHRZEŚCIJAN LATO 2022 - OFERTA WAKACYJNA WSPÓŁPRACUJEMY I POLECAMY ORLANDO TRAVEL SP. Z 32-050 Skawina, ul. Ks. J. Popiełuszki 2 D Tel./Fax: +48 12 276 24 39; +48 12 276 64 79 Kom. +48 791 992 802 E-mail: orlando@ Pielgrzymka: Pielgrzymka autokarowa do Włoch | SZLAKIEM ŚW. JANA PAWŁA II Włochy OPIS OFERTY SZLAKIEM ŚW. JANA PAWŁA II PIELGRZYMKA AUTOKAROWA DO WŁOCH | 6 DNI Bogaty i sprawdzony program zwiedzania: PADWA – SANTA MARIA DEGLI ANGELI – ASYŻ – CASCIA – MONTE CASSINO – RZYM – WATYKAN Termin: do ustalenia Cena: do ustalenia ZAPRASZAMY DO KONTAKTUDorota Szczepanowicz-Balon tel. +48 791 992 802, +48 12 276 24 39 wew. 23 RAMOWY PROGRAM PIELGRZYMKI ŚWIADCZENIA ORAZ WAŻNE INFORMACJE Z BLISKA - MONTE CASSINO Z BLISKA - PLAC ŚW. PIOTRA Z BLISKA - BAZYLIKA ŚW. FRANCISZKA W ASYŻU TRASA PIELGRZYMKI REZERWACJA DLA GRUP REZERWACJA DLA KLIENTÓW INDYWIDUALNYCH LIBAN | ŚLADAMI ŚW. CHARBELA JORDANIA | W CIENIU SKALNEGO MIASTA GRUZJA | KOLEBKA CHRZEŚCIJAŃSTWA ZIEMIA ŚWIĘTA | ŚLADAMI ZBAWICIELA ARMENIA | KRAJ PIERWSZYCH CHRZEŚCIJAN LATO 2022 - OFERTA WAKACYJNA WSPÓŁPRACUJEMY I POLECAMY Stenogramy wystąpień papieża Jana Pawła II na spotkaniu z młodzieżą na Jasnej Górze w Częstochowie w dn. 18 VI 1983 r., IPN BU 1585/4631, s.66-77, cały dokument w załączonym pliku .pdf. Projekt przemówienia papieża na Konferencji Episkopatu w Częstochowie w dn. 19 VI 1983 r.; Dokument z zasobu Wyższej Szkoły Oficerskiej MSW im.Warszawa, I pielgrzymka do Polski papieża Jana Pawła II. Nz. przyjazd Ojca Świętego z lotniska (białym terenowym samochodem marki Star, ze specjalnie zbudowanym tronem) pod katedrę pw. św. Jana Chrzciciela. Z prawej siedzi osobisty sekretarz papieża ksiądz Stanisław Dziwisz. Fot. PAP/L. Łożyński 40 lat temu, 2 czerwca 1979 r., Karol Wojtyła po raz pierwszy odwiedził Polskę jako papież Jan Paweł II. Pielgrzymka, która w dużym stopniu zapoczątkowała też rozpad systemu komunistycznego, wywołała w kraju nieopisany entuzjazm i równie wielkie obawy władze Polski Ludowej były pielgrzymce z oczywistych powodów niechętne, jej termin przekładano, piętrzono trudności, stawiano warunki. Ale formalnie zabronić jej nie mogły, z tej choćby racji, że Karol Wojtyła miał obywatelstwo polskie. Nie tylko zresztą z tego powodu. Schyłek lat siedemdziesiątych to okres końca dobrej prosperity gospodarczej, jaką zapewniły krajowi zagraniczne kredyty zaciągnięte przez Edwarda Gierka. W 1979 r. gospodarka znów kulała, w sklepach brakowało towarów, a spadek poziomu życia był realnie odczuwalny w każdym domu. Do tego dochodziło brutalne stłumienie robotniczych wystąpień zaledwie trzy lata wcześniej, a także wyraźne uaktywnienie się opozycji. W tej sytuacji władze PRL znalazły się w sytuacji patowej. Odmawiając papieżowi możliwości odbycia pielgrzymki do ojczyzny, mogły być pewne wybuchu zamieszek, a jednocześnie zdawały sobie sprawę, że wizyta z pewnością wpłynie na osłabienie pozycji ich samych, więc również może doprowadzić do zamieszek. Doskonale wiedziano bowiem, jaka będzie treść papieskich kazań. 17 października 1978 r. w Departamencie IV Ministerstwa Spraw Wewnętrznych opracowano dokument zatytułowany „Informacja nr 1, dot. biografii i charakterystyki osoby byłego metropolity krakowskiego Karola Wojtyły”. Jego autorzy zanotowali: „Wojtyła prezentuje postawę zdecydowanie antykomunistyczną. Publicznie nie atakuje bezpośrednio ustroju socjalistycznego, krytykuje natomiast system sprawowania władz państwowych […] Wypowiadając się na temat państwa socjalistycznego, Wojtyła stwierdzał, iż służy ono do wypełnienia władzy partii komunistycznej. Taka koncepcja oznacza – jego zdaniem – pozbawienie narodu suwerenności”. Dalej zauważali, że „w latach 1973–1974 niektóre kazania Wojtyły były przedmiotem oceny karno-prawnej, dokonanej przez Prokuraturę Generalną”. Uznano w niej, że co najmniej trzy z nich łamią paragrafy Kodeksu karnego na tyle, żeby postawić ich autorowi zarzut popełnienia przestępstwa, za które groziłoby mu od roku do dziesięciu lat więzienia. Gierkowski strach O tym, jak bardzo obawiano się przyjazdu Jana Pawła II do Polski, wiele mówi „Zarządzenie Szefa Głównego Zarządu Politycznego Wojska Polskiego w sprawie pracy partyjno-politycznej w zakresie wychowania światopoglądowego” z 4 maja 1979 r. W tamtym momencie wiedziano, że pielgrzymka jest nieunikniona. Gen. Włodzimierz Sawczuk chwaląc dotychczasowe osiągnięcia we wspomnianym zakresie – dzięki którym „program klerykalizacji naszego życia, zakładany w kościelnych planach millenium, został zneutralizowany i ograniczony” – zauważał jednocześnie, że „przyjazd do Polski papieża – Jana Pawła II, tworzy nową sytuację”. Jak pisał dalej: „Żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego, a w szczególności członków partii obowiązuje w związku z wizytą papieża szczególna odpowiedzialność, wysoka wojskowa i partyjna dyscyplina. Każdy żołnierz jest oficjalnym przedstawicielem państwa. Jego mundur jest symbolem, nie może więc być użyty w manifestacji religijnego charakteru. Zobowiązuje do tego również powaga i godność żołnierza socjalistycznej armii. Zadaniem dowódców, aparatu partyjno-politycznego i organizacji partyjnych jest zapewnienie wysokiej zwartości moralno-politycznej żołnierzy, dyscypliny i przykładnego porządku wojskowego”. CZYTAJ TAKŻE IPN ujawnił dokumenty, rozkaz gen. Czesława Kiszczaka dot. pielgrzymki papieża w 1979 r. Generał słusznie obawiał się wpływu pielgrzymki na nastroje w armii. Opracowywane co kilka dni w Ministerstwie Obrony Narodowej „Meldunki o sytuacji w Siłach Zbrojnych w związku z wizytą papieża” ujawniły, że zainteresowanie nią wśród wojskowych, a zwłaszcza ich rodzin, jest duże i wzrasta. Aby jak najbardziej ograniczyć udział żołnierzy w mszach papieskich, w wielu jednostkach wprowadzono oficjalne ograniczenia w udzielaniu urlopów i przepustek. Wszystkie te zabiegi nie na wiele się jednak zdały. Większość żołnierzy podzielała entuzjastyczne odczucia praktycznie całego społeczeństwa i – o ile mieli taką możliwość – stawili się na którejś z papieskich mszy, choć istotnie nie w mundurach. Wojsko stanowiło oczywiście margines. Państwo bało się wzrostu nastrojów religijnych w całym społeczeństwie, i to niekoniecznie nawet z powodów światopoglądowych. Rzecz dotyczyła polityki – papież Polak był głową Kościoła, potężnej, globalnej instytucji, mającej wpływ na politykę międzynarodową. Ktoś taki pozwalał po prostu obywatelom poczuć się bezpieczniej wobec komunistycznego systemu. „Miałem wrażenie, że od tej pory możemy czuć się bezpiecznie, już nic groźnego nam nie zrobią. Owszem, mogą na jakiś czas zamknąć, ale w sumie nie na długo, bo w tej sytuacji będzie im trudniej. Potem okazało się, że wcale nie jest tak dobrze i że dalej zamykają, ale wtedy takie poczucie bezpieczeństwa spłynęło na wszystkich” – wspominał tę atmosferę ówczesny członek KSS „KOR” Henryk Wujec. A trzeba zauważyć, że ówczesna opozycja zupełnie nie próbowała wykorzystać euforycznych nastrojów Polaków wokół Jana Pawła II ani strachu, jaki odczuwały przed nim władze. Nie usiłowano nawiązywać kontaktów, nie szukano wsparcia – cieszono się, rzecz jasna, ale tak po ludzku, indywidualnie. I to właśnie było dla władz najbardziej niebezpieczne. Opozycję dało się kontrolować – całego społeczeństwa już nie. Tymczasem, jak spostrzegł historyk Marcin Zaremba, w okresie między wyborem papieża a jego pierwszą pielgrzymką do kraju w magiczny wręcz sposób wzrosła nagle deklarowana religijność Polaków. Okres gierkowski, lata siedemdziesiąte XX wieku, to czas laicyzacji społeczeństwa. Roczniki wchodzące w dorosłość w tamtym właśnie czasie bardziej zainteresowane były świecką kulturą i dobrami konsumpcyjnymi – co w jakimś sensie było odbiciem globalnej tendencji, ale wynikało też ze względnej zamożności pierwszej połowy tamtej dekady. Gdzieś na przełomie 1978 i 1979 r. nastąpiło odwrócenie tej tendencji. Kościoły zaludniły się wiernymi, a w oknach zaczęły powiewać papieskie flagi. I w takiej właśnie atmosferze 2 czerwca 1979 r. specjalny samolot papieski wylądował na warszawskim Okęciu. Dla Polaków rozpoczęła się pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II, dla władz zaś – operacja „Lato 79”. Papież wylądował „Gdy samolot dolatywał do Warszawy, był upalny dzień, sobota 2 czerwca. Jak po latach wyznaje kard. Dziwisz, świadek tej pierwszej pielgrzymki, jak zresztą i wszystkich pozostałych, papież nieco się zasmucił widokiem opalających się nad Wisłą plażowiczów” – wspominał bp Ignacy Dec. Smucił się niesłusznie. Niezainteresowani plażowicze stanowili wówczas margines społeczeństwa. Jak zanotowano w raporcie MSW: „Do Warszawy na uroczystości związane z wizytą papieża przybyło w sposób zorganizowany ok. 65 tys. osób. Według raportu KSMO [Komendy Stołecznej Milicji Obywatelskiej – przyp. red.] na trasie przejazdu papieża z lotniska na Okęciu do katedry przy ul. Świętojańskiej zgromadziło się ok. 120 000 –130 000 osób, natomiast podczas przejazdu z ul. Miodowej do Belwederu ok. 20 000 osób […] Podczas uroczystości na pl. Zwycięstwa [dzisiejszy pl. Piłsudskiego – przyp. red.] przebywało ok. 150 000–170 000 osób. Stwierdzono obecność delegacji z różnych rejonów kraju ( z Ostródy, Płocka, Gdańska i Jeleniej Góry), a także grupy obywateli z Japonii”. OGLĄDAJ RÓWNIEŻ Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do Polski w 1979 r. Podane liczby niemal na pewno zostały znacznie zaniżone, podobnie jak zafałszowywane były transmisje telewizyjne, z których wycinano widok tłumów, a także relacje prasowe, które w każdej właściwie gazecie podawały tę samą treść, opartą na suchej, czysto faktograficznej relacji korespondentów Polskiej Agencji Prasowej – w zasadzie bez zdjęć. „Manipulacja była oczywista dla każdego, kto uczestniczył w jednym bodaj spotkaniu z papieżem, a ostrożne szacunki wymieniały liczbę 8–10 mln osób” – pisał historyk prof. Andrzej Paczkowski. Adam Ciesielski, ówczesny dziennikarz „Życia Warszawy”, potwierdza, że redakcje nie do końca miały wpływ na przekazywane na łamach relacje. – To robiła ich ekipa. Dziś już dokładnie nie pamiętam, atmosfera pielgrzymki zlała mi się trochę z entuzjazmem z powodu wyboru papieża, dzieliło te wydarzenia zaledwie kilka miesięcy. Pamiętam jednak dobrze, że choć pracowałem wówczas w dziale depesz, nie przechodziły przez moje ręce żadne materiały o pielgrzymce. Raport ministerstwa miał jednak przynajmniej tę zaletę, że w skrócie przedstawiał przebieg pierwszego dnia wizyty papieża. Na Okęciu zgotowano Janowi Pawłowi II gorące przyjęcie, któremu stosowną oprawę nadało wojsko kilku rodzajów broni. Z wojska też, a konkretnie z MON, pochodzi raport o tym, jak żołnierze reagowali na pierwsze chwile jego pobytu w Warszawie: „Zdaniem Kadry w wystąpieniach Przewodniczącego Rady Państwa PRL prof. H. [Henryka – przyp. red.] Jabłońskiego i papieża istnieje znaczna zbieżność. Najbardziej pozytywnie ocenia się przemówienie Tow. Jabłońskiego jako w swej treści wyważone politycznie i efektownie powiedziane […] Podobnie komentuje się przemówienie powitalne papieża, które zdaniem kadry zawierało więcej elementów politycznych i patriotycznych niż religijnych. Wysoko oceniono również gest ucałowania ziemi ojczystej, podkreślanie przynależności narodowej z nawiązaniem do tradycji historycznych, kulturowych i przywiązanie do kraju ojczystego […] Tak wśród Kadry jak i żołnierzy służby zasadniczej pewne niezrozumienie wywołał fakt nieuczestniczenia w uroczystości powitania I Sekretarza Komitetu Centralnego PZPR Tow. Edwarda Gierka i Prezesa Rady Ministrów oraz nieprzywitanie się z kompanią honorową WP i nieprzyjęcie defilady. Zainteresowanie wzbudziła również nieobecność ambasadora ZSRR”. CZYTAJ TAKŻE Pielgrzymka pod esbeckim nadzorem Nieobecność Gierka była rzeczywiście zastanawiająca, tym bardziej że podczas całej wizyty przeważały kurtuazyjne gesty władz w stronę papieża. Z Gierkiem jednak Jan Paweł II spotkał się wkrótce po powitaniu, w Belwederze. W trakcie spotkania nie podjęto żadnych ważnych ustaleń – było ono po prostu spotkaniem oficjalnym, choć – jak zauważał Marcin Zaremba: „I Sekretarz przegrał w tej konfrontacji: był spięty, mówił banały, które wszyscy znali. Nawet Tejchmie, bądź co bądź członkowi Biura Politycznego, tekst Gierka przypominał fragment z +Notatnika propagandowego KC+. Zupełnie inaczej wypadł papież, uśmiechnięty, koncentrował na sobie uwagę wszystkich”. Jak do tej pory wszystko przebiegało gładko i bez spięć. W rozgrywce PZPR–Watykan wyraźnie prowadził ten drugi, ale i pierwszy wciąż nie mógł jeszcze mówić o porażce. Zwłaszcza że jedną rzecz wszystkie strony chwaliły zgodnie – doskonałą organizację pielgrzymki. Zmieniło się to podczas mszy na pl. Zwycięstwa. Dopiero tam Jan Paweł II ujawnił swój talent do stosowania w kazaniach dwuznacznych, choć czytelnych dla Polaków, podtekstów, grania aluzjami i subtelnego – lecz znów łatwego do wyłowienia – wyrażania opinii politycznych. Urzędnicy MSW także potrafili je wyłowić: „Pozytywne momenty pierwszych godzin pobytu papieża w Polsce, w odczuciu szerokich kręgów społeczeństwa polskiego, przekreślone zostały jego aluzyjnymi wystąpieniami na placu Zwycięstwa. Podkreśla się szczególnie niewłaściwość sformułowań mówiących, że +Ci bez Chrystusa nie mogą zrozumieć swojego narodu, nie potrafią wyciągnąć właściwych wniosków z historii, nie rozumieją godności i moralności+. Czytelną też była dla wielu odbiorców aluzja dotycząca nieudzielenia pomocy powstaniu warszawskiemu oraz inne, niedopowiedziane do końca lub dwuznaczne myśli” – pisano w „Informacji sytuacyjnej 4”. Teologia dwóch płuc Kazanie na pl. Zwycięstwa było już kazaniem politycznym. To wówczas padły historyczne dziś słowa: „I wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja, Jan Paweł II, papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przeddzień święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi: niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!”. Wymowa tych słów była dla wszystkich oczywista. I to nie tylko dla Polaków. Korespondenci zagraniczni, których akredytowało się w Warszawie ok. tysiąca, doskonale wyłapywali polityczne aluzje wypowiedzi papieża, a z ich korespondencji nie dało się wyciąć ani liczebności, ani entuzjazmu gromadzących się tłumów. „Większość zachodnich dyplomatów i korespondentów wyraża opinię, że mimo głoszonej przez Jana Pawła II i episkopat tezy, iż wizyta ma przede wszystkim charakter religijny, zaczyna uwidaczniać się jej duże znaczenie polityczne” – skarżyli się urzędnicy MSW. Władze odczuły w tym momencie gorycz porażki. Formalnie niewiele mogły zrobić – pielgrzymka musiała się toczyć pod czujnym okiem kamer z całego praktycznie świata. Posuwano się więc do drobnych i w gruncie rzeczy nic nieznaczących utrudnień: zmniejszano liczbę połączeń kolejowych i autobusowych, czasem wprowadzano okresowe, lokalne blokady pod byle pretekstem – wszystko po to, by utrudnić wiernym dotarcie na którąś ze mszy. Były to jednak raczej gesty rozpaczy niż realne zagrożenie dla przebiegu papieskiej wizyty. Narastającego entuzjazmu Polaków nie dało się już powściągnąć. – Mnóstwo moich kolegów umawiało się, organizowało jakoś samochód i grupowo jeździli za papieżem. I wcale nie byli jakoś przesadnie religijni. To byli przeważnie naukowcy, w kwestiach wiary ludzie raczej sceptyczni, a jednak ten klimat jakoś ich porwał. Właściwie wszyscy tak reagowali, coś po prostu w tych dniach unosiło się w powietrzu – opowiada redaktor Adam Ciesielski. Potwierdzała to również córka wybitnych działaczy KOR, Zbigniewa i Zofii Romaszewskich, Agnieszka: „Wraz z kolegami już na początku ustawiłam się na trasie przejazdu papieża z lotniska, każdy chciał go zobaczyć. Potem pół nocy koczowaliśmy na jezdni ulicy Miodowej, naprzeciw kościoła św. Anny, w oczekiwaniu na mszę dla młodzieży o godzinie To było absolutnie niesamowite przeżycie. Śledziłam każde wydarzenie: i mszę na placu Zwycięstwa, i w Krakowie, choć mszę na Błoniach i spotkanie na Skałce to już tylko w peerelowskiej telewizji, która – co było niezwykłe – transmitowała to przecież”. CZYTAJ TAKŻE Abp Gądecki: pierwsza pielgrzymka papieża początkiem zmian społecznych Rodzice pani Agnieszki byli nieco mniej mobilni, i oni jednak nie oparli się klimatowi chwili. Zbigniew Romaszewski wybrał się na późniejszą mszę w Nowym Targu: „To było coś, można było zobaczyć, ilu nas jest” – przyznawał, a jego żona dodawała: „Wtedy rzeczywiście zaczęła się zmiana poziomu odwagi w społeczeństwie”. Spotkanie na pl. Zwycięstwa było najbardziej wyrazistym wystąpieniem Jana Pawła II w kwestiach politycznych – deklaracją jego poglądów i czytelną zapowiedzią wsparcia, przynajmniej duchowego, dla wszelkich działań mogących obalić system. Nie tylko zresztą w Polsce. „Specyficzne akcenty miało kazanie w Gnieźnie, którego jednym z głównych elementów była zachęta do wspólnoty z narodami wschodnioeuropejskimi” – zauważał prof. Andrzej Paczkowski, nie dodając, że chodzi w zasadzie o wszystkie narody zdominowane przez ZSRS. Z nieco innej perspektywy postrzegał gnieźnieńskie kazanie bp Ignacy Dec: „Była to niedziela Zesłania Ducha Świętego. W Gnieźnie Jan Paweł II nie tylko powrócił do chrztu Polski, ale także zarysował duchową perspektywę jedności duchowej całej Europy. Jakiś czas potem nazwaną ją +teologią dwóch płuc+, których potrzebuje Europa, by mogła swobodnie oddychać, swobodnie się rozwijać. Papież mówił: +Czyż Chrystus tego nie chce, czy Duch Święty tego nie rozrządza, ażeby ten papież Polak, papież Słowianin, właśnie teraz odsłonił duchową jedność chrześcijańskiej Europy, na którą składają się dwie wielkie tradycje: Zachodu i Wschodu+ […] Właśnie w Gnieźnie 3 czerwca 1979 r. pękła żelazna kurtyna”. Gniezno było drugim przystankiem w pielgrzymce. Z dawnej stolicy piastowskiej papież poleciał do Częstochowy, gdzie podczas trzech spędzonych tam dni odnowił Akt Oddania Narodu Polskiego Najświętszej Marii Pannie, wziął udział w Apelu Jasnogórskim, a także w obradach konferencji plenarnej Episkopatu Polski. Odprawiał też msze i wygłaszał homilie – które choć pozbawione tak silnych jak wcześniejsze akcentów politycznych, i tak wywoływały zgorszenie władz. W poświęconym im raporcie MON można przeczytać: „Ocena wystąpienia papieża podczas pierwszego dnia pobytu w Częstochowie potwierdza wcześniejsze spostrzeżenia o wykroczeniu Jana Pawła II poza granice religijnego charakteru wizyty i dążeniu do nadawania jej swoistego podtekstu politycznego. Znajdowało to np. odbicie w akcentowaniu szczególnej roli takich dostojników kościoła jak np. św. Wojciech, czy Stanisław – symbolizujących męczeństwo kościoła w walce o wiarę. W ten sposób papież pragnie zaakcentować poprzez historyczne aluzje – rolę współczesnego kościoła polskiego jako siły wojującej”. Przypadek częstochowskiej wizyty Jana Pawła II dostarcza też dobrego przykładu, w jaki sposób manipulowano medialnie obrazem pielgrzymki. W „Życiu Warszawy” z 5 czerwca 1979 r. znalazła się następująca korespondencja: „Na trasie przejazdu Jana Pawła II, udekorowanej symbolami religijnymi oraz flagami Polski i papieskimi, dostojnego gościa pozdrawiali wierni. Udając się na Jasną Górę, papież przejeżdżał obok pomnika Wdzięczności, wzniesionego przez mieszkańców Częstochowy za ocalenie miasta przez Armię Radziecką w styczniu 1945 r. Wszyscy pamiętają, że dzięki błyskawicznemu natarciu czołgistów radzieckich ostało się miasto i klasztor”. Duch zaczyna działać W środę 6 czerwca o godz. 6 rano Jan Paweł II w kaplicy Matki Boskiej Jasnogórskiej odprawił mszę dla ojców paulinów, dwie godziny później na szczycie Jasnej Góry – dla kleryków, nowicjuszy i służby liturgicznej, o 11 zaś spotkał się w katedrze Najświętszej Rodziny z duchowieństwem diecezjalnym. O godz. 17 – znów na szczycie Jasnej Góry odprawił mszę św. dla wiernych ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego, a następnie udał się do Krakowa, gdzie witany był szczególnie owacyjnie. Wszędzie na trasie przejazdu towarzyszyły mu tłumy, które trwały również w oczekiwaniu na pojawienie się papieża pod oknem jego pokoju w rezydencji arcybiskupów krakowskich przy ul. Franciszkańskiej 3. Następnego dnia Jan Paweł II wyruszył na objazd diecezji. Odwiedził Kalwarię Zebrzydowską, Oświęcim, a także szczególnie mu bliskie, rodzinne Wadowice. Media najwięcej uwagi poświęciły jednak jego wizycie w Oświęcimiu, a antywojenne kazanie spotkało się z uznaniem wszystkich. CZYTAJ TAKŻE Dr R. Łatka: niezgoda komunistów na pielgrzymkę w 1979 r. skompromitowałaby ich w oczach Polaków „Przy bramie obozu Ojca Świętego powitali przedstawiciele władz państwowych. Następnie papież udał się do +bloku śmierci+, aby nawiedzić celę, w której zmarł św. Maksymilian Kolbe. Po złożeniu wieńca Jan Paweł II modlił się pod ścianą śmierci, gdzie dokonywano egzekucji więźniów” – relacjonował bp Ignacy Dec. Później, o godz. 16, papież udał się do Brzezinki, gdzie na ołtarzu polowym, ustawionym na rampie, gdzie dokonywano wyładunku więźniów, odprawił mszę”. W Zarządzie Propagandy i Agitacji Głównego Zarządu Politycznego przygotowano analizę pielgrzymki, której ostateczną wymowę oceniono jako „pozytywną”: „Nawiązując do tablic umieszczonych wokół pomnika, upamiętniających męczeńską śmierć obywateli poszczególnych narodowości, papież zwrócił uwagę na trzy spośród nich: najpierw na tablicę w języku hebrajskim, podkreślając, że nie można przechodzić obok niej obojętnie, ponieważ naród żydowski był w czasie wojny skazany na całkowitą eksterminację. Następnie zwrócił uwagę na tablicę w języku rosyjskim, ku czci zamordowanych obywateli radzieckich, mówiąc: +Wiemy, o jakim narodzie ona mówi. Wiemy, jaki był udział tego narodu w ostatniej straszliwej wojnie o wolność ludów, i wobec tej tablicy nie można przejść obojętnie. Mówiąc następnie o tablicy w języku polskim, papież przypomniał, że czasie ostatniej wojny zginęło 6 mln Polaków, co stanowi jeszcze jedno świadectwo zmagań narodu polskiego o własne miejsce na mapie Europy”. Autorzy najwyraźniej nie dopatrzyli się tu komentarza odnośnie do Armii Czerwonej, ale zachowali czujność. W dalszej części raportu pisali: „Wymowny jest sposób, w jaki papież Jan Paweł II potępił wojny i opowiedział się za pokojem w imię praw człowieka. Papież stwierdził że wystarczy ubrać człowieka w mundur, uzbroić w aparat przemocy, w środki zniszczenia i narzucić mu ideologię, w której prawa człowieka są podporządkowane wymogom systemu, aby człowiek został pozbawiony należnych mu praw i mogło dziać się bezprawie”. Dziewięć dni, które zmieniły Polskę Kolejne dwa dni przyniosły papieskie wizyty w Nowym Targu oraz Nowej Hucie. W pierwszym z nich odprawił mszę św. na lotnisku położonym na południe od miasta, polecając Podhalan Matce Boskiej Królowej, w Nowej Hucie zaś wziął udział w mszy św. odprawionej przez bp. Jerzego Ablewicza. Sam wygłosił homilię. Ostatniego dnia pielgrzymki Jan Paweł II odprawił mszę św. na krakowskich Błoniach. Jak wspominali księża Tadeusz Chlipała i Janusz Michalewski: „Drugi fakt z tamtej pielgrzymki [pierwszym była msza na pl. Zwycięstwa w Warszawie – przyp. aut.], który większości z nas zapadł w pamięci, to Eucharystia na krakowskich Błoniach – z racji wielkiej liczby wiernych, którzy w niej uczestniczyli – ponad milion pielgrzymów z całej Polski. To zgromadzenie eucharystyczne było już pierwszym znakiem potwierdzającym, że Duch zaczyna działać na polskiej ziemi, spełniając prośbę Jana Pawła II z placu Zwycięstwa w Warszawie”. Sam Jan Paweł II z pewnością zdawał sobie sprawę z rewolucyjnego znaczenia tej pielgrzymki. W Krakowie właśnie na pożegnanie powiedział: „To wydarzenie bez precedensu było z pewnością aktem pewnej odwagi z obydwu stron, jednakże naszym czasom potrzebny był taki właśnie akt odwagi. Czasem trzeba się odważyć pójść także w tym kierunku, w którym dotąd jeszcze nikt nie poszedł”. CZYTAJ TAKŻE Kalendarium pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski (2–10 czerwca 1979) Po tych słowach Jan Paweł II zaczął szykować się do powrotu. Te dziewięć niezwykłych dni celnie skomentował Marcin Zaremba: „Papieska pielgrzymka w czerwcu 1979 r. to było dziewięć dni, które zmieniły Polskę. Mówiłem dużo o społecznym konformizmie, który utrzymywał PRL na powierzchni stabilności. Nie tylko te słynne słowa: +Niech zstąpi duch twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi+, ale także wiele innych słów wówczas wypowiedzianych osłabiało oparty na lęku konformizm, dodawało wiary i nadziei, a bez tego żadna rewolucja nie ma prawa wybuchnąć”. A kolejna wybuchła już rok później, pod sztandarem „Solidarności”. Tymczasem o godz. Jan Paweł II wyruszył z Krakowa do Rzymu. Jego samolot wylądował tam o godz. Na podstawie: „Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w wojskowych materiałach archiwalnych”, red. A. C. Żak, Warszawa 2015 „Wizyta Jana Pawła II w Polsce 1979: dokumenty KC PZPR i MSW”, red. A. Friszke, M. Zaremba, Warszawa 2005 A. Friszke, A. Paczkowski, „NiepoKORni: rozmowy o Komitecie Obrony Robotników”, Kraków 2008 „Przesłanie i konsekwencje pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny. Materiały z sympozjum”, red. ks. ks. T. Chlipała, J. Michalewski, Świdnica 2010 „Romaszewscy. Autobiografia. Ze Zbigniewem, Zofią i Agnieszką Romaszewskimi rozmawia Piotr Skwieciński”, Warszawa 2014 A. Brzeziecki, „Lekcje historii PRL w rozmowach”, Warszawa 2009 A. Paczkowski, „Pół wieku dziejów Polski”, Warszawa 2005 Wojciech Wysocki (PAP) wjk /skp /.