Pilarix krem z dodatkiem kwasu salicylowego skutecznie usunie zewnętrzne warstwy naskórka, korzystnie wpływając na poprawę wyglądu cery. Co więcej, ułatwi wnikanie pozostałych składników aktywnych w głąb skóry. Wyróżnia się przy tym intensywnym działaniem przeciwzapalnym, przeciwbakteryjnym i oczyszczającym.
, 2 sierpnia 2020Opis producenta: PILARIX krem to nowoczesny preparat skutecznie zapobiegający nadmiernemu rogowaceniu skóry. Poprzez zwiększenie nawilżenia warstwy rogowej naskórka przyspiesza procesy regeneracji skóry w przebiegu wielu dermatoz, działa – rogowacenie okołomieszkowe – wyprysk w fazie nadmiernego łuszczenia – przewlekła suchość skóry – jako środek przyspieszający regenerację skóry między okresami sterydoterapii zewnętrznej – po depilacji mechanicznej PILARIX krem zawiera: – kwas salicylowy 2 % – ułatwia oddzielanie się nawarstwionych rogowaceń naskórka – mocznik 20% – silnie nawilża, zwiększa elastyczność warstwy rogowej naskórka – panthenol – działa kojąco, przeciwzapalnie w przypadkach podrażnień, niezależnie od przyczyny – alantoinę – przyspiesza regenerację skóry chorobowo zmienionej, podrażnionej, biologicznie uszkodzonej – masło sheaCena waha się w granicach 12-20 zł /100 jaka jest opinia testerki? Czy faktycznie pomaga? Opinia testerki: scrabbleSkuteczność/efekt działania kosmetykuKonsystencja (jeśli dotyczy)ZapachWydajnośćStosunek ceny do jakościStosunek obietnic producenta do efektu rzeczywistegoOpakowanie (estetyka i użyteczność)Od dawna borykam się z problemem nadmiernego rogowacenia skóry na ramionach. Niby nie jest to dokuczliwa przypadłość, to raczej problem estetyczny. Wygląda to jak drobna gęsia skóra na zewnętrznej części ramion. U niektórych osób może mieć także miejsce na górnej części działania kosmetyku: W delikatny ale bardzo skuteczny sposób złuszcza naskórek. W znacznym stopniu nawilża przesuszoną skórę. Na początku stosowałam jedynie na ramiona, z czasem znalazłam dla niego ogromną ilość zastosowań!– walczy z problemem wrastających włosów po depilacji . Jak nic innego- radzi sobie z tym świetnie! Zapobiega wrastaniu włosków i przyspiesza gojenie wszelkich podrażnień po depilacji.– zmiękcza i nawilża skórę łokci i pięt– w okresie zimowym świetnie radzi sobie z przesuszonymi dłońmi– oczywiście niweluje problem z nadmiernym rogowaceniem 🙂-mam mieszaną cerę ale gdybym miała problemy z suchymi skórkami na pewno spróbowałabym jak się spisze w tym kierunku .Konsystencja: Gęsty i treściwy krem, który jednak nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Po aplikacji ma się wrażenie, że skórę otula jakby nawilżająca Nie umiem do niczego porównać. Delikatny, apteczny, na pewno nie przeszkadza. Tak jak dermokosmetyk, nie zawiera niepotrzebnych substancji Zależnie od wielkości obszaru na jaki aplikujemy jest różna. Stosowany na ramiona + dodatkowe miejsca, wystarcza mi na około 2 miesiące. Gdyby aplikować na mniejsze partie jak np. okolice bikini po depilacji, wydaje mi się, że posłużyłby na dużo, dużo dłużej. Ogólnie jestem zadowolona, ponieważ w sprzedaży internetowej można kupić już za 12 zł. 🙂Stosunek obietnic producenta do efektu rzeczywistego: Oceniam bardzo jest tak wszechstronny, że chyba każdy znajdzie dla niego zastosowanie. Osobiście nie znam jeszcze osoby, która zareagowałaby na niego w jakiś sposób mnie jest to już trzecie bądź czwarte opakowanie i nie szukam już żadnego zamiennika 🙂Oceń ten produkt: (178 głosów, średnia: 4,90 z 5) zapisuję głos...Zobacz też: Zauważyłeś na swojej skórze małe grudki, które wyglądem przypominają „gęsią skórkę”? W czasie zimowych dni problem rogowacenia naskórka znacznie się nasila. Co robić, żeby zmniejszyć uczucie dyskomfortu? Czy są skuteczne sposoby na pozbycie się problemu Za oknami coraz chłodniej, kaloryfery zaczynają grzać, a to oznacza bardzo trudny okres dla kondycji naszej skóry. Pod wpływem gwałtownych zmian temperatury naskórek szybko wysusza się i staje się bardzo wrażliwy. Jak temu zaradzić?
Golę się z włosem, po goleniu robię peeling i przemywam szyję wodą utlenioną i mimo tych wszystkich zabiegów te zasrane włosy daje wrastają co bardzo nieestetycznie wygląda. Z góry dziekuję za pomoc. COLLAROSE FISH 300g. CENA: 129,99 zł. Krzysztof Piekarz. Zapalenie mieszków włosowych to problem bardzo powszechny, gdyż liczba osób, które chociaż raz się z nim zetknęły (nawet nie do końca zdając sobie sprawę z czym mają do czynienia) jest naprawdę przytłaczająca. Najczęściej dotyka ono panie, ze względu na ich umiłowanie do gładkiego, wydepilowanego ciała, ale nie jest również obcy golącym się mężczyznom. Schorzenie to występuje pod różnymi postaciami – niektóre z nich nadają się do samoleczenia wykorzystując preparaty występujące w aptece, te bardziej natomiast poważne wymagają już bezwzględnej konsultacji z lekarzem, najlepiej dermatologiem i wdrożenia antybiotykoterapii. Zapalenie mieszków włosowych może mieć charakter zarówno infekcyjny (wówczas spowodowane jest ono przez bakterie, grzyby, pasożyty czy wirusy), bądź nieinfekcyjny (najczęściej wywoływane przez wrastające włoski po depilacji). Infekcyjne zapalenie mieszków włosowych – czy jest niebezpieczne? Schorzenie to występuje pod różnymi postaciami – niektóre z nich nadają się do samoleczenia wykorzystując preparaty występujące w aptece, te bardziej natomiast poważne wymagają już bezwzględnej konsultacji z lekarzem. Infekcyjne zapalenie mieszków włosowych najczęściej wywoływane jest przez bakterie z gatunku Staphylococcus aureus, czyli przez popularnego i niestety trudnego do wyplenienia gronkowca złocistego. Ktoś zapyta się, jak zachowując podstawowe zasady higieny można „złapać” te choróbsko? Okazuje się, że wcale nie jest to takie trudne – gronkowiec złośliwy może występować na skórze, w jamie nosowej czy drogach rodnych u nawet 50% osób na świecie! U większości z nich nigdy nie dochodzi do objawów chorobowych, chyba, że bakteria uzyska odpowiednie warunki ku temu, aby zaatakować nasz organizm. Tak ma to miejsce np. w przypadku zapalenia przymieszkowego – mikrouszkodzenia powstałe podczas depilacji czy golenia są idealnym miejscem wniknięcia tej bakterii do głębszych partii naszej skóry, gdzie powoduje już większe szkody niż na jej powierzchni. Gronkowcowi sprzyjają również wszelkiego rodzaju otarcia – nie bez powodu największa ilość bakteryjnych zapaleń mieszków włosowych występuje głównie pod pachami, na klatce piersiowej czy plecach, czyli miejscach, w których ubrania w największym stopniu stykają się z naszym ciałem. Bakteria bez problemu wnika wówczas przez nasze gruczoły łojowe do głębszych partii skóry powodując powstanie charakterystycznych czerwonych krostek wokół włosa, które z czasem podchodzą ropą. Zapalenie może mieć również charakter guzków lub grudek. Niezależnie jednak od wyglądu, wspólną cechą tych „wikwitów” jest to, iż swędzą i bolą, powodując duży dyskomfort. W przypadku infekcyjnego zapalenia mieszków włosowych często nie obejdzie się bez lekarza, gdyż tego typu zmiany leczy się głównie antybiotykami, zarówno miejscowymi, jak doustnymi. Lekarz dobiera je najczęściej wykorzystując wyniki analizy wymazu z powstałych krostek, bądź też jeżeli zakażenie przebiega typowo od razu przepisuje gotowe środki, które dostępne są jedynie na receptę. Z tego też powodu nie można ignorować tego typu zapalenia – lekceważone mogą doprowadzić do powstania poważniejszych zmian takich jak czyraki czy figówki. Źródło: davharuk / / CC BY Co robić, jeżeli krostki na skórze zaczynają zbierać dziwną wydzielinę? Czy wobec infekcyjnego zapalenia przymieszkowego jesteśmy całkowicie bezsilni? Nie do końca. Tego typu zapalenie może mieć charakter głęboki (nic na to zaradzimy – wizyta u lekarza natychmiast), bądź powierzchniowy. Ten drugi znany jest głównie panom golącym codziennie zarost, chociaż i panie nie zawsze przed nim uciekną. Co można stosować, gdy zaobserwujemy tego typu zmiany? Dobre efekty może dać zastosowanie miejscowego antybiotyku. Do wyboru w aptece mamy trzy preparaty dostępne bez recepty o bardzo podobnym składzie: Tribiotic, Maxibiotic oraz Multibiotic. Większości osób kojarzą się one głównie jako pierwsza pomoc przy większych otarciach, ale świetnie sprawdzą się również jako kilkudniowa terapia u osób z delikatnymi zmianami zapalnymi. Należy jednak pamiętać, że nie można ich stosować bezkarnie przy każdym goleniu – ich długotrwałe stosowanie może prowadzić do wytworzenia tzw. oporności bakterii – oznacza to, że bakterie „przyzwyczajone” do obecności antybiotyków i „nauczone” jak sobie z nimi radzić będą trudniejsze do zwalczenia, gdy przyjdzie do leczenia poważniejszymi lekami przy zaognionych zmianach. Z tego też względu, jeżeli ktoś obserwuje u siebie nawracające zmiany ropne lepiej niech zgłosi się do lekarza po mocniejsze środki, które pozwolą pozbyć się problemu na dłużej. Dobre efekty może dać zastosowanie miejscowego antybiotyku. Należy jednak pamiętać, że nie można ich stosować bezkarnie przy każdym goleniu. W przypadku pojawiających się czyraków najlepiej jest zgłosić się do lekarza, który najprawdopodobniej przepisze nam doustny antybiotyk. Z „domowych” sposobów można zaproponować, oprócz miejscowych antybiotyków typu Tribiotic (który niestety może okazać się zbyt słaby), jedynie maść ichtiolową (tzw. czarna maść), która wspomaga opróżnianie się czyraka oraz ciepłe okłady, odpowiednią dezynfekcję i jałowe opatrunki. Niepęknięte czyraki często wchłaniają się same, ale trzeba mieć na uwadze, iż jest to już zmiana skórna, której ciężko pozbyć się samemu. I bardzo ważna rzecz – niech ręka boska chroni przed wyciskaniem tego typu zmian, bo istnieje ryzyko, że rozniesie sie to na pozostałe obszary naszego ciała. Warto pamiętać również o tym, że jeżeli czyrak występuje pod pachą to pod żadnym pozorem nie można traktować ani dezodorantem w kulce, ani aerozolu. Dezynfekcja! Jak jeszcze można walczyć z tego typu zmianami? Pamiętajmy o przede wszystkim o odpowiedniej dezynfekcji twarzy / depilowanej części ciała – świetnie nadaje się do tego spirytus salicylowy, bądź preparaty mniej szczypiące, ale równie skuteczne takie jak Octenisept czy Tribactic. W sprzedaży dostępne są również gaziki nasączone alkoholem izopropylowym o właściwościach bakteriobójczych (Leko) – świetnie sprawują się chociażby w podróży. Jako profilaktyka tego typu zmian dobrze sprawdzi się u mężczyzn również woda kolońska – zawarty w niej alkohol zabije znaczną część bakterii. Nie jest ona jednak polecana podczas zaleczania powstałych zmian – zawarte w niej olejki eteryczne mogą dodatkowo podrażniać i tak już wrażliwą skórę. Alternatywą dla tych środków jest również stosowanie maści Bepanthen Plus. Zawarty w niej dekspantenol działa łagodząco i przyspiesza gojenie się skóry, natomiast chlorheksydyna jest bardzo dobrym środkiem dezynfekującym. Idealne dwa w jednym :) Nie zapominajmy również o dezynfekcji maszynek do golenia czy elementów depilatora. To właśnie jednorazowe maszynki są głównym powodem pojawiających się stanów zapalnych – najlepiej jest maszynkę każdorazowo zdezynfekować, chociażby spirytusem salicylowym. Zadbajmy również o sposób jej przechowywania! Po każdym użyciu maszynka powinna zostać dokładnie wysuszona – pozostawienie jej pod prysznicem, zamkniętą w kosmetyczce czy na gąbce to jak zostawienie jej na pożarcie dla wszystkich chorobotwórczych bakterii, które tylko czekają na wniknięcie do naszej skóry. Nie bez znaczenia jest również fakt, że ostrza maszynki pożera rdza, mimo iż nie zawsze jest ona dla nas widoczna :) Źródło: worak / / CC BY Wrastanie włosków, czyli jak doprowadzić do zapalenia używając depilatora Innym rodzajem zapalenia przymieszkowego jest zapalenie powodowane przez wrastające włoski. Jest to tzw. rzekome zapalenie mieszków przywłosowych przebiegające z występującym stanem zapalnym, charakterystycznym świądem i bólem – krostki występujące podczas tego schorzenia rzadko natomiast podchodzą treścią ropowiczą. Rzekome zapalenie przymieszkowe niekiedy łatwo jest pomylić ze zwykłym podrażnieniem występującym po depilacji. Rozróżnić można je po tym, że w przypadku podrażnienia krostki potraktowane łagodnym kremem lub balsamem bezpośrednio po depilacji zaniknie w przeciągu kilku godzin, natomiast utrzymają się w przypadku występującego zapalenia. Przy rzekomym zapaleniu mieszków przywłosowych krostki rzadko podchodzą treścią ropowiczą. Zapalenie mieszków spowodowane wrastaniem włosków jest łagodniejszą formą tego schorzenia i jego leczenie w dużej mierze opiera się o preparaty pielęgnacyjne dostępne bez recepty. Rzadziej wymaga również bezwzględnej konsultacji z dermatologiem, mimo iż schorzeniem jest bardzo uciążliwym. Ale może najpierw kilka słów o przyczynie tego schorzenia. Wrastające włoski występują głównie u osób stosujących depilatory. Działają one w ten sposób, nie zawsze powodują usunięcie całego włosa wraz z cebulką. Fragment pozostały w głębszych warstwach skóry jest jednak słabszy i często nie jest w stanie wydostać sie „na powierzchnię” przez co zaczyna się zaginać, skręcać i ostatecznie wrasta w skórę. Powoduje powstanie świądu, bólu i stanu zapalnego, który manifestuje się krostkami wyglądającymi jak małe pryszczyki lub wysypka. Jak zapobiegać wrastaniu włosków? Zacznijmy może od profilaktyki. Poniżej przedstawiam kilka zasad, które być może pozwolą Wam pozbyć się tego problemu: Przed depilacją dobrze jest zrobić peeling gruboziarnisty, który pozwoli złuszczyć wierzchnie warstwy skóry – nowym włoskom będzie łatwiej się wydostać i nie będą się skręcać pod jej oporem. Dodatkowo depilacja będzie skuteczniejsza. Peeling nie może być jednak zbyt mocny, gdyż mocno złuszczona skóra jest bardziej podatna nie tylko na wszelkiego rodzaju zakażenia (które mogą prowadzić chociażby do infekcyjnych stanów zapalnych), ale również na dodatkowe podrażnienia Peeling warto zrobić również w momencie, gdy zaczynamy zauważać pierwsze odrastające włoski – wszystko, aby było im łatwiej wyjść na powierzchnię :) Tendencję do wrastających włosków i występowania zapaleń okołomieszkowych mają głównie osoby o wrażliwej skórze. Jeżeli zaliczasz się do tych osób warto przemyśleć inne sposoby depilacji np. depilacje ciepłym woskiem czy depilację laserową Warto również oddać się w ręce profesjonalistów np. kosmetyczki, która wykona zabieg w sposób jak najmniej podrażniający naszą skórę Bardzo ważne jest intensywne nawilżanie skóry po depilacji. W aptece i drogeriach można dostać wiele kosmetyków, które nie tylko intensywnie nawilżają, ale również opóźniają wzrost włosków Jeżeli ciało depilujesz za pomocą maszynki do golenia pamiętaj, aby: golić nie pod włos, ale z włosem (jest to metoda mniej dokładna, ale łagodniejsza – powoduje mniej podrażnień), używać maszynek jednorazowych i to tych przeznaczonych do skóry wrażliwej, używać również kremów i pianek do depilacji, które są przeznaczone do skóry wrażliwej Aby uniknąć zakażeń okołomieszkowych warto pamiętać również o tym, że osoby z wrażliwą skórą nie powinny używać płynów do kąpieli, ani mydeł zawierających duże ilości substancji zapachowych czy sztucznych barwników – sprawiają one, że skóra staje się bardziej podatna na podrażnienia i wszelkie zakażenia. Skórę zarówno przed, jak i po goleniu warto jest również przemyć spirytusem salicylowym lub innym płynem do odkażania – warto to samo zrobić z maszynką. Dobrym pomysłem jest również stosowanie mydeł dezynfekujących. Co jednak zrobić, jeżeli złapaliśmy zapalenie mieszków włosowych? Jeżeli mimo wszystko na naszej skórze pojawiły się nieprzyjemne, swędzące krostki można spróbować poradzić sobie bez antybiotyku. Przede wszystkim bardzo ważna jest, wspomniana już tutaj niejednokrotnie dezynfekcja. Bardzo dobre opinie w leczeniu tego typu „podrażnień” zbiera Acnosan T – zawarty w nim tioksolon wraz z alkoholem oraz kwasem cytrynowym wykazują świetne działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne oraz złuszczające. Ogniska zapalne należy przecierać tym płynem co najmniej 2 razy dziennie. Jeżeli krostki wypełnione są przezroczystym płynem surowiczym można pokusić się o ich podsuszenie za pomocą Sudocremu, bądź zwykłej pasty cynkowej dostępnej w aptekach już za 3-4 złote (nie można ich pod żadnym pozorem wyciskać, gdyż może to spowodować brzydkie blizny; w dodatku jest to idealny sposób na zakażenie się czymś poważniejszym!) Podrażnioną, zaczerwienioną i swędzącą skórę można ukoić za pomocą balsamów nawilżających, które dodatkowo zawierają środki łagodzące i przeciwbakteryjne, a także wspomagające gojenie się ran i wszelkiego typu uszkodzeń. Bardzo dobre rezultaty uzyskuje się poprzez stosowanie takich kremów jak: Avene Cicalfate - antybakteryjny krem regenerujący do skóry podrażnionej. Zawiera w swoim składzie sierczany miedzi i cynku, które wykazują działanie przeciwbakteryjne, sukralfat wspomagający gojenie ran, a to wszystko na bazie wody termalnej (deklarowana zawartość do 45%), która łagodzi wszelkiego typu podrażnienia; krem jest hipoalergiczny, pozbawiony substancji zapachowych i konserwujących La Roche Posay Cicaplast – krem przyspieszający regenerację naskórka dzięki zawartemu w nim madekasozydowi oraz kompleksom miedzi, cynku i manganu. Dodatkowo działa silnie przeciwbakteryjnie. Jego jeszcze skuteczniejszą wersją jest Cicaplast Baume B5, który oprócz składników występujących w kremie zawiera dodatkowo łagodzący podrażnienia pantenol oraz nawilżające masło karite i glicerynę Bioderma Cicabio Creme – działanie odbudowujące naskórek opiera się o kompleks resweratolu z miedzą; krem zmniejsza również podrażnienia skóry i jej nadmierną reaktywność Zapalenie mieszków włosowych, zarówno te występujące w łagodnej formie nieinfekcyjnej, jak i w postaci ropnej wymaga zawsze naszej szczególnej uwagi, gdyż może przejść w poważniejsze schorzenia skórne. „Domowe” sposoby są z pewnością skuteczne, ale tylko wówczas, gdy zmiany te nie są zbyt mocno zaawansowane i zainfekowane. W przeciwnym wypadku konieczna jest konsultacja z lekarzem, najlepiej dermatologiem, który przepisze nam odpowiednie leczenie. Mimo wszystko mam nadzieję, że te kilka rad, które zamieściłam w tym wywodzie pomoże chociaż części z Was uspokoić „szalejące mieszki włosowe”. A czy Ty masz jakieś doświadczenia w tej kwestii? Może jakieś sprawdzone sposoby, którymi chciałbyś/chciałabyś się podzielić? Czekam na Wasze komentarze! Zdrówka! Zdjęcie główne: igorputina / / CC BY antybiotykichoroby skórycicaplastczyrakidepilacjadezynfekujacegronkowieckrostkiocteniseptpantenolpodrażnieniawrastanie włoskówzapalenie mieszków włosowychKrem rozjaśniający (Creme Bleach)- 42,5g. 3. Balsam podkładowy (Pre-conditioner) 29,5 ml. 4. Szpatułka. 5. Pojemniczek do rozrabiania preparatu, z podziałką ułatwiającą odmierzenie właściwych proporcji preparatu. Powierzchnię, którą chcesz rozjaśnić, umyj mydłem i chłodną wodą, a następnie delikatnie osusz. Nasacz wacik
Hej Kochane . Nie wiem, czy był już może taki wątek - sprawdzałam, ale nie znalazłam.. Mianowicie, mam problem.. Ostatnio znajduje coraz więcej wrastających włosków.. jest to problem, bo dosyć je widac, mimo że depiluje często nogi. Szukam jakiegoś kremu/ żelu - ważne żeby był skuteczny. Macie jakieś może sprawdzone? Peelingi mnie nie interesują, bo nic mi nie pomogły, a sporo już wypróbowałam. a już myślałam, że to tylko moja zmora A jak często robiłaś te peelingi? Może warto zrobić peeling domowym z kawy zamiast kupować jakieś drogie, przereklamowane specyfiki które i tak nic nie pomogą? Ja mam podobny problem ale po depilacji woskiem co jest normalną konsekwencją tego zabiegu i własnie regularne peelingi pomagają Nie pamiętam dokładnie jak to się nazywa chyba kompres po depilacji i na pewno to firma Bielenda. Jest to kompres dostępny do kupienia w saszetkach jak maseczki, w Rossmannie jest on przy produktach do depilacji i kosztuje około 3 zł (są to dwie saszetki). W każdym razie ostatnio używałam tego cuda i muszę przyznać, że włoski po nim wolniej odrastają i nie wrastają się a do tego koi skórę po depilacji. Może warto by było czegoś takiego spróbować? Zwłaszcza, że cena naprawdę zachęca. Jest to dosyć wydajny produkt. yasmin • 7 lat temuA jak często robiłaś te peelingi? Może warto zrobić peeling domowym z kawy zamiast kupować jakieś drogie, przereklamowane specyfiki które i tak nic nie pomogą? Ja mam podobny problem ale po depilacji woskiem co jest normalną konsekwencją tego zabiegu i własnie regularne peelingi pomagają :) własnie ja mam ten problem po depilacji woskiem, muszę spróbować ten peeling z kawy, ale niestety u mnie miejscami to robią się stany zapalne wokół włosków, które wrosły.. gilgotka • 7 lat temuNie pamiętam dokładnie jak to się nazywa chyba kompres po depilacji i na pewno to firma Bielenda. Jest to kompres dostępny do kupienia w saszetkach jak maseczki, w Rossmannie jest on przy produktach do depilacji i kosztuje około 3 zł (są to dwie saszetki). W każdym razie ostatnio używałam tego cuda i muszę przyznać, że włoski po nim wolniej odrastają i nie wrastają się a do tego koi skórę po depilacji. Może warto by było czegoś takiego spróbować? Zwłaszcza, że cena naprawdę zachęca. Jest to dosyć wydajny produkt. :) chyba przy najbliższych zakupach się rozejrzę i kupię. Będę próbować. Najgorsze te miejscach, w których włoski już wrosly i zostają ślady @Asiuulka jeśli robią Ci się już stany zapalne to raczej nie powinnaś w tym miejscu używać peelingu, a bardziej jakiś krem łagodzący albo coś takiego. Ból wrastających włosków niestety jest okropny, dlatego ostatnio kupiłam ten kompres o którym pisałam wyżej i jest ok. Polecam maść z witaminą A, która własnie ułatwia gojenie. Wylecz tamte stany zapalne i potem niestety trzeba robić peeling regularnie aby nic nie wrastało. Tak to jest z woskiem niestety - 3 tygodnie spokoju ale przy odrastaniu problem ;/ Polecam też gąbkę Syrenke z Rossmanna, która niby jest przeciwko cellulitowi ale myjąc nią np nogi też robi lekki peeling, usuwając martwy naskórek dziękuję za rady Dziewczyny, chyba zacznę od maści z witaminą. Jak to nic nie da - wybiore się do dermatologa - może on coś wymyśli. gilgotka • 7 lat temu@Asiuulka jeśli robią Ci się już stany zapalne to raczej nie powinnaś w tym miejscu używać peelingu, a bardziej jakiś krem łagodzący albo coś takiego. Ból wrastających włosków niestety jest okropny, dlatego ostatnio kupiłam ten kompres o którym pisałam wyżej i jest ok. :) tak, zaprzestałam już dawno, dlatego szukałam innego ratunku.. miałam juz kremy na włoski z Oriflame i Avonu - ale niestety zero efektów. polecam delikatnie przelecieć nogi pumeksem Myślę, że pumeks mogłby mi jednak zaszkodzic poszukuje jakiegoś dobrego kremu . @Asiuulka Po pierwsze peeling (i nie mow ze CIe nie inetresują bo to ważna czesc) musisz usuwać martwy naskórek ! Do tego polecam Ci taki roztwór który sama zrobisz w domu z kilku tabletek aspiryny i kilku kropel gliceryny + pól szklanki wody - taki roztwór nakladasz na wrastające włoski po kąpieli. Do tego kup sobie pilarix w aptece (u mnie zdjęcie) i na koniec sudokrem. W temacie wrastajacych włosków jestem ekspertem bo sama mialam taki problem. Niestety musialam odstawić depilator Ale co najważniejsze WYLECZYŁAM TO PASKUDZTWO ! Mam nadzieje ze pomoglam A peeling polecam kawowy, kawa wyciąga wodę. Dobry na cellulit Regularnie stosowany peeling enzymatyczny rozwiązuje problem wrastających włosków i idealnie wygładza skórę. Dzięki regularnym zabiegom moje nogi są równie gładkie jak twarz Ja swój ulubiony peeling kupuję na stronie Biochemii Urody i sprawdza się lepiej niż zapychające peelingi z drogerii. Jeśli jednak nie chcesz kupować peelingu to użyj ananasa (możesz go zmieszać w blenderze z jogurtem naturalnym), a po zmyciu nałóż dobrej jakości krem własnoręcznie robiony z półproduktów (jeśli takiego nie masz lub się skończył zmieszaj awokado z jogurtem naturalnym i olejem kokosowym, lub użyj aloesu, który ma cudowne działanie na skórę). Dobrym rozwiązaniem jest także peeling kawowy, który korzystnie wpływa na wygląd skóry i pięknie pachnie peelingi robię codziennie. na początku miałam strasznie podrażnione nogi, ale się przyzwyczaiły. odpuszczę kilka dni to zaraz widzę coś potwornego i maść z witaminą A, wspomniana wyżej. Teraz kupiłam krem z Eveline po depilacji, ale dopiero wczoraj przyszedł, więc jak wypróbuję to dam znaćPILARIX krem zawiera: kwas salicylowy – ułatwia oddzielanie się nawarstwionych rogowaceń naskórka. mocznik – silnie nawilża, zwiększa elastyczność warstwy rogowej naskórka. panthenol – działa kojąco, przeciwzapalnie w przypadkach podrażnień, niezależnie od przyczyny. alantoinę – przyspiesza regenerację skóry chorobowo PILARIX krem to nowoczesny preparat skutecznie zapobiegający nadmiernemu rogowaceniu skóry. Poprzez zwiększenie nawilżenia warstwy rogowej naskórka przyspiesza procesy regeneracji skóry w przebiegu wielu Urea, Ethylhexyl Stearate, Glyceryl Stearate, Glycerin, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Dicapryl Carbonate, Ceteareth-25, Butyyrospermum Parkii (Schea Buter), Salicylic Acid, Ethylparaben, Allantoin, Parfum, Liminene, Geraniol, Amyl Cinnamal, Hexyl Cinnamal, Buthylphenyl, Methylpropional, Citral, Panthenol, Magnesium Sulfate 7 x krem zawiera:kwas salicylowy – ułatwia oddzielanie się nawarstwionych rogowaceń naskórkamocznik – silnie nawilża, zwiększa elastyczność warstwy rogowej naskórkapanthenol – działa kojąco, przeciwzapalnie w przypadkach podrażnień, niezależnie od przyczynyalantoinę – przyspiesza regenerację skóry chorobowo zmienionej, podrażnionej, biologicznie uszkodzonejmasło sheaPILARIX krem wskazania:rogowacenie okołomieszkowewyprysk w fazie nadmiernego łuszczeniaprzewlekła suchość skóryjako środek przyspieszający regenerację skóry między okresami sterydoterapii zewnętrznejpo depilacji mechanicznejStosowanieStosować 2 x dziennie lub według wskazań lekarza. W razie podrażnienia należy skontaktować się z na kwas salicylowy lub pozostałe składniki kremu, ciąża, okres karmienia piersią, wiek poniżej 12 roku życia, niewydolność nerek lub wątrobyNie stosować w przypadku bakteryjnych, wirusowych lub grzybiczych zakażeń skóryNie stosować kremu na błony śluzowe, wargi, okolice moczowo-płciowe, do oczu i na skórę w okolicy dodatkoweW razie pytań lub wątpliwości służymy Państwu pomocą pod adresem sklep@ Pilarix krem mocznikowy 100 ml Pilarix krem mocznikowy 100 ml X Wrastające włoski to problem wielu z nas. Zwykle dotyczy osób, które mają cienkie i kręcone włosy. Wrastające włoski wywołują swędzenie i nieprzyjemny ból. Poza tym wyglądają nieestetycznie. Jeśli masz czerwone kropki, krostki wypełnione ropą i grudki na ciele to znak, że ta przypadłość dotyczy też ciebie. Sprawdź, jak się z nią uporać raz na zawsze. Wrastające włoski oraz podrażnienia i krostki po depilacji to problem wielu dziewczyn. Kluczem do walki z problemem jest kolejno, odpowiednie i regularne złuszczanie oraz nawilżenie skóry. Dwa najlepsze i najbardziej efektywne sposoby na gładką skórę, to moim zdaniem rękawica Kessa oraz szczotkowanie ciała na sucho. O szczotkowaniu ciała na sucho pisałam tutaj klik. W pakiecie dostajemy gładką i jędrną skórę, a jako, że zabieg jest dość konkretnym mechanicznym złuszczaniem skóry, dla mnie to najlepszy sposób na walkę z wrastającymi włoskami. Równie skuteczna jest rękawica Kessa. Ten niepozorny kawałek materiału dla wielu dziewczyn okazał się absolutnym i niezastąpionym hitem. Sama również nie mogłam uwierzyć w jej działanie, ale po pierwszym użyciu byłam zachwycona fenomenalnym działaniem. Rękawica jest delikatniejsza niż szczotka, ale złuszcza o wiele lepiej niż peelingi. Wystarczy ją zmoczyć, nałożyć odrobinę ulubionego mydła bądź żelu i masować zaczynając od nóg, w kierunku serca. Rękawicę można kupić w wielu sklepach internetowych, stacjonarnie dostępna jest w Organique za ok. 23 zł. Do walki z wrastającymi włoskami przydadzą się wszelkiego rodzaju peelingi. Do wyboru mamy całą masę, ja o swoim ulubionym obecnie peelingu z Organique pisałam ostatnio klik. Na pierwszym zdjęciu widoczny jest naturalny rosyjski kamczacki termalny scrub do ciała w saszetce z serii Kąpiel Agafii. Polecam spróbować tej linii, w ofercie jest wiele rodzajów peelingów i scrubów, niewielka pojemność na kilka razy oraz cena ok. 5-6 zł, umożliwiają nam wypróbowanie różnych rodzajów i znalezienie ulubionego. Jednak niezależnie od używanego kosmetyku najważniejsza jest regularność i używanie peelingu minimum raz w tygodniu. Dodatkowo, z domowych sposobów polecam peeling kawowy- zdecydowanie najlepszy domowy peeling jaki możemy same wykonać. Nie mam konkretnego przepisu, zazwyczaj po prostu zalewam wrzątkiem kilka łyżek kawy, odstawiam do wystygnięcia i mam gotowy peeling, który wcieram w skórę. Efekt jest naprawdę niesamowity- peeling złuszcza genialnie, ciało po użyciu jest gładkie i ujędrnione, po pierwszym użyciu byłam zaskoczona jak szybko widać efekty. Największym minusem jest oczywiście forma kosmetyku. Wanna/prysznic są w katastrofalnym stanie i zawsze po muszę sprzątać połowę łazienki, ale dla efektu jak najbardziej warto. Po goleniu koniecznie należy zadbać o odpowiednie nawilżenie skóry. Użycie właściwego preparatu pomoże nam zarówno na ewentualne krostki i podrażnienia, jak i również zapobiegnie wrastaniu włosków po depilacji. Warto sięgać po kosmetyki z zawartością mocznika w składzie. Najlepszym specyfikiem jaki do tej pory stosowałam okazał się Pilarix. Zawartość mocznika 20% sprawia, iż produkt świetnie radzi sobie z rogowaceniem skóry, drobnymi krostkami i podrażnieniami, pozostawia skórę miękką i nawilżoną. Do kupienia w aptekach za ok 17 zł. Dobrze działa również rossmanowy balsam do ciała z mocznikiem 5% Isana Med (biało-czerwone opakowanie, cena ok. 8 zł). Dodatkowo, jeśli do golenia używamy jednorazowych maszynek, pamiętajmy o dezynfekcji przed każdym użyciem. Tutaj polecam spirytus w sprayu, do kupienia w aptekach za ok 2-3 zł.
Veet Krem do depilacji do skory normalnej. Cechy produktu. Nawilżający kwiat lotosu. Udowodnione klinicznie aż do 7 dni gładkiej skóry. Efekt peelingu i nawilżenia. OPIS PRODUKTU. Krem do depilacji Veet z technologią Silky Fresh to doświadczenie jedwabiście gładkej skóry, przyjemny zapach i jednocześnie efektywne usuwanie włosów.